sobota, października 24, 2009

"Cywlizacja białego człowieka" - WTF?

Prawica, ta najzabawniejsza, czyli faszy... wróć!... narodowo-katolicka lubi mówić o "cywilizacji białego człowieka" i jej upadku pod zalewem hord ze wschodu i południa. Nawet jeden z przedstawicieli takiej partii w polskim Sejmie o tym mówił.Ostatnio największym zagrożeniem "cywilizacji białego człowieka" jest islam i islamizacja Europy.....Hello!?!?! Jest tam kto? W tych zakutych prawicowych łbach?Islam to religia, czy ogólnie kultura BIAŁEGO CZŁOWIEKA. Mahomet był biały, większość wyznawców islamu też jest i była biała. Arabia Saudyjska, Iran, wszystkie te państwa zamieszkane są w większości przez przedstawicieli białej odmiany człowieka.A ta zła Rosja i tamtejsze hordy? Też biali! Indie też. Dopiero Chiny, Korea, Wietnam, tam już więcej przedstawicieli żółtej odmiany człowieka.Ale z drugiej strony rozumiem, dawno doszedłem do tego, że jednym z podstawowych testów jakie muszą przejść kandydaci do takich faszy.. wróć!... narodowo-katolickich partii jest umiejętność całkowitego i bezwzględnego ignorowania faktów i rzeczywistości. Test, albo dobór naturalny, bo każdemu normalnemu człowiekowi pękła by jakaś żyłka w głowie z racji stresu wywołanego dysonansem poznawczym ;-) zostają tam więc tylko ci nieskażeni logicznym myśleniem ;-)


Podobne postybeta
Podwójne standardy - Tybet a Arabia Saudyjska.
Imigranci nas nie zaleją
Wydało się ;-)
Jak socjaliści stworzyli globalne ocieplenie by uderzyć po kieszeni islamistów i Rosję ;-)
Wolność

6 komentarzy:

  1. Tylko jedna uwaga. Największy kraj islamski (najwięcej mieszkańców, najwięcej wyznawców itp.) to kraj ludzi o żółtym odcieniu białego :)

    Swoją drogą jest to trochę nipokojące, że do europy wdziera się radykalna odmiana islamu. Jak by nie patrzeć wydarzenia z GB gdzie islamiści otwarcie nawołują do holokaustu nie islamistów mogą zaniepokoić. Co do wesołej kato-prawicy to rzeczywiście jest to ekipa, która dostarcza nam wiele radości, ale nie nadaje się do dyskusji. Wolę już chłopaków z NOP, bo oni przynajmniej jak się umówią na gadanie to nie starają się ci przerwać. Najwyżej argumenty zastąpi im siła, ale wolę ich niż katolicych, bo oni są fanatykami niewiele lepszymi od talibów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fakt, nie pomyślałem o Indonezji, ale jednak "hordy" Indonezyjczyków nie zalewają Europy, bardziej Australię albo Koreę lub Indie. To bardziej "hordy" Europejczyków najeżdżają na ich plaże i kurorty.

    Przyznam, że chciałbym żeby obowiązywała zasada "jeśli wchodzisz między wrony, musisz krakać tak jak one", czyli jeżeli wyznawca islamu w wersji Arabii Saudyjskiej, albo Talibów przyjeżdża do Europy, to nadal sobie wierzy w co lubi, ale MUSI przestrzegać europejskich zwyczajów, czyli tego że kobiety mają prawa, że nie są własnością mężczyzn i podobne. Nie podoba się to wypad. Jak stamtąd uciekł przed prześladowaniami, to ma ich nam nie przywozić.
    Dodatkowo może obowiązkowe lekcje o zwyczajach religijnych i ścisły nadzór państwa nad takimi imigrantami? Choć to raczej niemożliwe.
    To może po prostu bezwzględne prawo, które np. w przypadku zdarzenia się w rodzinie "mordu honorowego" powoduje ekstradycję wszystkich męskich członków rodziny? Bo pewnie większość z nich powinna być oskarżona o sprawstwo kierownicze, albo podżeganie.
    Albo użyjmy tego co wykończyło skrajne odmiany chrześcijaństwa na świecie? Konsumpcjonizmu? ;-) Zapchajmy im głowy problemem nowego samochodu, a wtedy zapomną o świętej wojnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Tylko jedna uwaga. Największy kraj islamski (najwięcej mieszkańców, najwięcej wyznawców itp.) to kraj ludzi o żółtym odcieniu białego :)"
    I co z tego? Ilu imigrantów z Indonezji trafia do Europy...
    ty sie martw tymi rosyjskimi... jest ich 25mln :P I bywają radykalni.

    "Swoją drogą jest to trochę nipokojące, że do europy wdziera się radykalna odmiana islamu."

    I mój drogi analfabeto historyczny robi to z różnym skutkiem od 13 wieków (od VIII wieku), od 6 zaś jest tu jakby na stałe (Albania np.)

    "Jak by nie patrzeć wydarzenia z GB gdzie islamiści otwarcie nawołują do holokaustu nie islamistów mogą zaniepokoić."

    Hmm gdzie tak nawoływali? Owszem widziałam że tu i tam chcieli zabić jakiegoś katolika co ich obraził, czasem grozili zamachami itp. ale jeszcze nie widziałam żeby nawoływali do wymordowania wszystkich nie islamistów na świecie - zacznijmy od tego że nawet z pomocą mieszkańców Indonezji byłoby to trudne go wykonania... chyba że ty nie wiesz co znaczy termin holokaust.

    "Co do wesołej kato-prawicy to rzeczywiście jest to ekipa, która dostarcza nam wiele radości, ale nie nadaje się do dyskusji."

    Z każdym kto jest hmm dość inteligentny żeby nie dyskutować na tematy na których się nie zna da się rozmawiać... aczkolwiek są czasem i tacy dla których można te zasade złamać choćby po to żeby posłuchać jak się wiją i miotają.

    "Wolę już chłopaków z NOP, bo oni przynajmniej jak się umówią na gadanie to nie starają się ci przerwać."

    Pod warunkiem że jesteś z partii NOP, nie jesteś czarny, śniady, nie wyznajesz religii innej niż katolicyzm

    "Najwyżej argumenty zastąpi im siła, ale wolę ich niż katolicych, bo oni są fanatykami niewiele lepszymi od talibów."

    Ci z NOP To nie są fanatykami... to wejdź na jakiś wiec i krzyknij że jesteś muzułmaninem. Jak to przeżyjesz to przyjdź i przeproś katolickich fanatyków, bo oni przynajmniej nie próbują cię zabić jeśli nie jesteś taki jak oni...

    OdpowiedzUsuń
  4. @WhiteD, po pierwsze historycznym analfabetą nie jestem. Potrafię rozróżnić wyznawców proroka, którzy w XVw. osiedli w Polsce i jakoś nie mamy z nimi problemów. W dodatku islam kiedyś wdzierał się jakby to ująć oficjalnie. Robił wojnę i albo wygrywał, albo przegrywał. Wszystko było według pewnych zasad. Dziś islam jest znacznie bardziej radykalny w stosunku do np. kapitalizmu czy chrześcijaństwa.
    http://religiapokoju.blox.pl/html/1310721,262146,20.html?22 - fotografie w UK. Radzę poczytać hasła i się zastanowić. Islam ma coś takiego w sobie co nazywa się "Pokojem Islamu" oznacza to mniej więcej, że pokój jest tam gdzie nie ma innowierców.
    Co zaś tyczy się NOPu i ONRu to tym właśnie różnią się od kato-prawicy, że zazwyczaj z katolicyzmem nie mają za wiele wspólnego. Większość z nich reprezentuje różne odłamy kultu rodzimowierczego. Inna sprawa, że zaakceptują i czarnego i muzułmanina i Azjatę w myśl zasady "każdy w swoim domu".

    OdpowiedzUsuń
  5. "Cywilizacja białego człowieka" to określenie na kulturę, którą autochtoni z Europy wypracowali przez lata ewolucji. W tym określeniu chodzi o "cywilizację" a nie o kolor skóry.

    To dosyć dziwne, że innych nazywacie faszystami i głupkami, a sami nie pojmujecie tak oczywistego przekazu.

    W ramach zrozumienia podstaw możecie przeczytać "Obóz świętych" Jeana Raspaila. To bardziej polityczna powieść niż powieść w ogóle (tak sobie napisana, do poduszki nie polecam), ale dobrze prezentuje o co chodzi.

    OdpowiedzUsuń
  6. @Anonimowy - ale nie ma czegoś takiego co Ty określasz mianem "cywilizacji białego człowieka". Niemcy żyją inaczej niż Francuzji i wyznają inne zasady, dopiero gdzieś w latach 50-60 te kultury zaczęły się wzajemnie przenikać i powstało coś bardziej ogólnego, ale to coś nie ma nic wspólnego z prawicą. Ta "cywlizacja białego człowieka" to państwo opiekuńcze/doborbytu, taka mieszanka kapitalizmu z socjalizmem.
    Że Europa jest bardziej cywilizowana bo potępia rasizm i uznaje prawa kobiet? Ale jeszce na początku XX wieku praktycznie każdy mieszkaniec Europy był rasistą. Kobiety prawa wyborcze w Europie dostały dopiero w 1906 roku w Finlandii, w Portugali dostały to prawo dopiero w 1974 roku. W Turcji dostały te prawa w 1930 roku, czyli 14 lat przed tym gdy dostały je we Francji! W jednym z kantonów Szwajcarii te prawa dostały dopiero w 1991 roku!
    Tak prawdę mówiąc tym co Europę odróżnia to odwrót od religii i przesunięcie jej w sferę życia prywatnego, ale właśnie tego nie chcą zwolennicy "cywilizacji białego człowieka".
    Islam trzeba przyjąć, ale wymagać od niego tego by przeszedł do sfery życia prywatnego.

    OdpowiedzUsuń