wtorek, sierpnia 11, 2015

Droniątko

Przybył dziś do mnie dron, a właścwie to dronek lub droneczka ;-)


Droniątko jest malutkie i łatwo mieści się na dłoni.

Jak lata nie wiem :-) okazało się, że do sterownika trzeba 4 baterii AAA, a takowych nie miałem.
Próby wykradzenia ich z pilotów i budzika spełzły na niczym bo było w nich zbyt mało soku.
Jutro trzeaba dokonać zakupu kontrolowanego baterii i spróbować wykonać próbny lot w "salono-kuchni" mieszkania w którym teraz przebywam ;-)

Instrukcja latania jest krótka, ale dużo w niej szczegółów, o tym jak działają różne drążki i guziki w różnych trybach i trudno to spamiętać...
Liczę, że w powolnym procesie nauki nabiorę wprawy tak by móc przelecieć droniątkiem parę metrów bez rozbijania się....

Najpierw jednak muszę zdobyć 4xAAA....



Podobne postybeta
Niepomyśleli....
Wpis próbny, czyli rozproszona wirtualna maszyna Java'y
Chyba w końcu przejdę na ciemną stronę - otworzę sobie linię kredytową ;-)
"Cud"
We Frankfurcie...