piątek, kwietnia 20, 2012

StrengthsFinder 2.0 - ja tu widzę lekką ściemę

Zrobiłem sobie test StrengthsFinder 2.0, wyszło mi, że wszystkie moje 5 najlepszych cech/talentów związanych jest z myśleniem strategicznym (dokładniej zaś tym co Anglosasi nazywają Strategic thinking).
Niby wszystkie 5 talentów pasuje, ale przejrzałem też inne (łącznie jest ich 34 sztuki) i też by pasowały ;-)
Stąd mój pierwszy wniosek jest taki, że działa to jak horoskop. Horoskopy mają to do siebie, że pisze się je tak by po przeczytaniu go większość osób, które to zrobią uważało, że ich to dotyczy. (kiedyś o tym na blogu pisałem ;-) http://przemelek.blogspot.com/2006/12/magia-horoskopw.html).
Wniosek drugi to to, że ten StrenghtsFinder, czy też szukacz talentów tak naprawdę bada nie zdolności/talenty, a to jak się postrzegamy.
W jednym z pytań miałem np. wybrać z czym się bardziej zgadzam, z tym, że "ludzie lubią słuchać moich anegdot", czy z "ludzie przychodzą do mnie po radę". Ja mam swoje preferencje i wybrałem to co mnie się bardziej podoba, ale to wcale nie musi być prawdziwe ;-) Może ja po prostu lubię wierzyć, że ludzie przychodzą do mnie po radę, gdy oni tak naprawdę lubią słuchać moich anegdot, albo po prostu żadna z tych rzeczy nie jest prawdziwa?
Albo znów w innym pytaniu było trzeba wybrać "lubię ciężko pracować" albo "umiem skupić się na sprawie przez bardzo długo" i znów jeśli bardziej ktoś ceny pracowitość to wybierze to o ciężkiej pracy, a ktoś kto uważa, że skupienie się na czymś jest istotne wybierze to drugie.
No chyba, że test opiera się na założeniu, że to co jest naszym talentem to też coś co najbardziej cenimy.....
Ogólnie nie czuję się przekonany ;-) chociaż fajnie "mieć papier", że proszę, jestem stworzony do pracy w researchu ;)


[Go to original post on Google+]




Podobne postybeta
Ikonki złe ;-)
Wydało się ;-)
"Ja? Niech ktoś inny płaci" ;-)
Postanowienia noworoczne ;-)
Tabletowo-laptopowe hybrydy są jak spork, czyli połączenie łyżki i widelca, czasem przydatne, ale ogólnie niezbyt praktyczne ;-)