sobota, lipca 10, 2010

Autozdrada ;-)

Zdrada! ;-)

A1 z Bełku do Świerklan miała być skończona do listopada 2010, a teraz straszą, że przez tą całą powódź i deszcze opóźni się jej oddanie do wiosny 2011 :-(

Teraz jadąc z KRK do domu przejeżdżam autostradami jakieś 120 ze 150 km, przez 30 km muszę się tłuc po zwykłych drogach.... to straszne jest ;-) Mając autostradę A1 z Bełku do Świerklan musiałbym przejeżdżać po zwykłych drogach tylko jakieś 20 km :-)

Jakby GDDiKA nie wygoniła Alpina Bauh (?) czy jak oni się zwą z placu budowy to może w 2011 musiałbym normalnymi drogami przejeżdżać tylko z 10 km ;-)

Trochę się przy tym obawiam tego gdy wprowadzą wszystkie autostrady płatne, jadąc A1 przez 40 km będę musiał pewnie zapłacić za to jakieś 7-8 złotych co fajne nie jest, bo jedna podróż będzie mnie wtedy kosztować nawet 24 złote, ale cóż lepiej tyle zabulić niż męczyć się na zwykłych drogach (jak ktoś wątpi to polecam przejechać się parę razy drogą 44 z KRK do Zatoru, 40 km ciągłego bycia wkurzonym ;-)).

Btw. podobno (tak pisał ostatnio Wojciech Orliński) za jakieś półtora roku będziemy w Polsce mieli już koło 1000 km autostrad!




Podobne postybeta
Autostrada dowiezie mnie do domu dopiero za 2 lata :-(
120 km/h, czyżby nowe 140 km/h? ;-)
W końcu otwarli :-)
Tunel... ciąg dalszy ;-)
Walka z VacLagiem - start ;-)