poniedziałek, kwietnia 12, 2010

[*] najbardziej pusty imotek

Jeśli ktoś czyta tego bloga to wie, że nadużywam imotków. Taka przypadłość, nabyta jeszcze te 11 czy 12 lat temu gdy zaczynałem korzystać z Internetu i zacząłem pisać e-maile.Ale jest jeden imotek, którego nigdy nie użyłem, nie używam i nigdy użyję. Jest to [*] zwany także "świeczką".To jest zły i pusty imotek.Jeśli uważasz, że powinnaś/powinieneś zapalić świeczkę/znicz to zrób to naprawdę, a nie używaj imotka.Nie ważne z jakiego pogańskiego zwyczaju wzięło się zapalanie zniczy. Jest praktykowane jako wyraz pamięci o zmarłych i daje jakiś fizyczny wyraz uczuć.Ale używanie imotka [*] jest puste, nic nie znaczy. A jeśli używasz go w statusie na Gadu-Gadu, czy w komentarzach pod artykułami, na Facebooku czy Twitterze to zaraz zaczyna się głupie licytowanie kto bardziej "cierpi". Zaczyna się od [*], później ktoś robi [*][*] żeby pokazać, że bardziej cierpi, [*][*][*] i dalej.Nie przeczę, że duża część osób używających [*] może naprawdę czuć smutek, może i 99% z nich go czuje, ale problem w tym, że imotki służą do przekazywania powierzchownych emocji.Jeżeli ktoś przeżył śmierć kogoś bliskiego to wie, że wtedy zwykle już takie słowa jak "umarł" są straszne i często nie można ich wypowiedzieć czy nawet napisać, i jakiekolwiek emoticony nic nie znaczą.Dlatego zamiast "zapalać" [*] zrób coś innego. Jeżeli to dla Ciebie ważne idź zapal znicz, idź się wpisać do księgi kondolencyjne, przynieś kwiaty. Wesprzesz innych, coś zrobisz.Używając [*] po prostu pokemonisz. A w poważnych sprawach nie wypada.[z góry dziękuję, za wszelkie komentarze z brzydkimi wyrazami, czy podważaniem mojego człowieczeństwa, zostaną skasowane i nie będzie to źle świadczyło o mnie, a o autorach tych skasowanych komentarzy]


Podobne postybeta
Allegro to jest banda amatorów.
Problem języka
Przygotowywanie jajecznicy jako analogia procesu produkcji oprogramowania ;-)
No nie przy jedzeniu....
Złodzieje czasu - mail, IM i telefon