wtorek, września 23, 2008

Złodzieje czasu - mail, IM i telefon

Wiele osób to już odkryło ;-) teraz zdałem sobie z tego sprawę ja [choć podejrzewałem to od wielu lat ;-)]Poczta elektroniczna, komunikator i telefon to złodzieje czasu.Poczta elektroniczna kradnie czas w taki sposób, że co chwilę odrywamy się od tego co robimy i sprawdzamy czy nie ma nowej poczty [robimy to wszędzie! jak ktoś ma komórkę z dostępem do Internetu to niech się zastanowi jak często zdarzało mu się sprawdzać pocztę w toalecie], a jak jest to czytamy ją i próbujemy odpowiedzieć. Dodatkowo często mamy włączone przeszkadzajki, które skutecznie odrywają nas od naszych zajęć gdy przyjdzie nowy mail.Komunikator kradnie czas w taki sposób, że po pierwsze go używamy ;-) I niezależnie o czym jest rozmowa, w końcu schodzi na wymianę imotków. Dodatkowo gdy ktoś z listy znajomych zmienia status to pojawiają nam się przeszkadzajki, które znowu odrywają nas od naszych zajęć.Telefon kradnie czas przez, jak łatwo zgadnąć - dzwonienie ;-). W każdej firmie gdy wszyscy pracownicy mają telefony na biurkach używają ich do załatwiania wszystkiego. Zadzwonią do Ciebie [a Ty do nich] z największą pierdołą skutecznie odrywając Cię od Twoich zajęć. Chyba dlatego pierwszym hasłem różnych Inbox Zero i podobnych jest to by w pierwszej kolejności wyłączyć klienta e-mail i używać go tylko gdy trzeba ;-)Sam od jakiegoś czasu świadomie nie włączam w pracy klienta GG, staram się by przeglądarka nie była otwarta ciągle na GMAILu, a firmowego Outlooka staram się ignorować [maile na które muszę odpowiedzieć i tak mam od rana w skrzynce, a z racji różnicy czasu jest mała szansa by ktoś z moich przełożonych ze stanów wstawał o 3 w nocy by wysłać mi pilnego maila ;-)]. Co do telefonu to dzięki temu, że w pracy mam softphone'a który przez prawie cały czas jest wyłączony problemu nie mam ;-)Btw. w pracy, gdy wszyscy jesteśmy w jednym biurze [lub kompleksie biurowym] najzdrowszą zasadą komunikacji jest chyba "jeśli dla załatwienia danej sprawy nie chce Ci się podnieść 4 liter i podejść do osoby, z która tą sprawę masz załatwić, to sprawa ta nie jest warta przeszkadzania tej osobie"... fakt, sam się nie zawsze do tej zasady stosuję ;-)


Podobne postybeta
eBook - jak na razie się nie opłaca
Złe i dobre cosie....
Nie lubię oszustów.
Kryzys użyteczności
POpulizm