sobota, listopada 15, 2008

Chrome staje się lepszy

Od jakiegoś czasu używam Chrome jako pomocniczej przeglądarki.

Pomocniczej, bo poprzednie próby pokazały, że słownik ortograficzny Chrome'a nie był najlepszy.
Wiele jednak wskazuje, że ta wersja którą mam teraz (0.4.154.18) daje sobie radę z kontrolą pisowni [oczywiście żeby się upewnić czy Chrome dał sobie radę wkleję ten tekst przed publikacją do Firefoksa :-)].

Przy okazji bardzo dobrym wynalazkiem w Chrome [wcześniej spotkałem go tylko na stronie OpenOffice.org] jest dodanie do pól edycyjnych [tych utworzonych przez TEXTAREA] ikonki która pozwala na zmianę wielkości okna edycji.


Ciągnąc za tą ikonkę możemy powiększyć pole edycji tak by wygodnie się nam pisało :-)
Niestety nie działa to dla edytorów powstałych przez wykorzystanie trybu edycji dla ramki [czyli wszystkich edytorów WYSIWYG, które wykorzystują tylko mechanizmy przeglądarki, bez Flasha czy podobnych].

Jak dla mnie Chrome staje się powoli produktem dojrzałym :-) Tak samo było z Firefoksem, który w okolicach wersji 0.4 nazywał się jeśli dobrze pamiętam Phoenix [później był przez chwilę Firebird].


Podobne postybeta
Jak Chrome Firefoksa ruguje.....
Szaleństwo klawiaturowe...
Prosty spell checker, czyli jak umiejętnie połączyć teorie z praktyką
To Update or not to update? ;-)
Standard to piękna rzecz ;-)