wtorek, marca 27, 2007

Zakład MENu

Kolejny świetny pomysł MEN - wliczanie oceny z religii do średniej.Zabawne, ale pomysł ten prowadzi do wypaczonej wersji zakładu Pascala. Tam wygrać można było tylko wierząc w Boga, tutaj tylko chodząc na religię i w razie potrzeby ją rzucając ;-)Ciekawe czy któryś z rodziców przeprowadzi taki manewr ;-)Zakład Pascala:
  Bóg istnieje Boga nie ma
Wierzysz 1 0
Nie wierzysz -1 0
Jeżeli Bóg istnieje i w Niego wierzysz to po śmierci otrzymasz nagrodę [1 punkt], jeżeli nie istnieje i wierzysz to nie otrzymasz ani nagrody, ani kary [0 punktów], jeżeli nie wierzysz i istnieje to zostaniesz ukarany [-1 punkt], a jeśli nie istniej i nie wierzysz to nie będzie ani kary, ani nagrody [0 punktów]. Jedynym więc logicznym zachowaniem jest wiara, bo tylko ona prowadzi do wygranej.Podobnie w zakładzie MENu:
 Średnia rośnie z oceną z religiiŚrednia maleje
Chodzisz na religię1-1
Chodzisz "wybiórczo"11
Nie chodzisz00
Celem gry jest osiągnięcie najwyższej średniej.Jeżeli chodzisz zawsze [niezależnie od ocen i ich wpływu na średnią, to zyskujesz jeżeli ocena z religii podnosi Ci średnią, a przegrywasz gdy Ci ją obniża], jeśli nie chodzisz to nie możesz zyskać nic w żadnym z warunków, jeżeli jednak chodzisz gdy Ci się to opłaca to zyskujesz zawsze ;-)Z tym, że zakład Pascala był tylko sprytnym sposobem do nakłaniania niepewnych do wiary, a zakład MENu promuje oportunistyczne podejście do religii ;-)


Podobne postybeta
Trybunał zdecydował.
Moto zakład
Nauka, głupcze
Jak oceniasz swoje bezpieczeństwo? - podsumowanie
Postęp... powolny postęp