sobota, maja 09, 2026

Biuro z ludźmi > remote z tropików > remote z domu > biuro bez ludzi - to jest mój porządek dla miejsc pracy ;-)

Pracowałem z biura, pracowałem z domu, pracowałem z Wenecji (czy innej Gran Canarii, albo Juraty ;-)).
I stwierdzam, że mój porządek jest taki:
  • praca z biura ze świetny. zespołem,
  • praca z biura z takim sobie zespołem,
  • praca z Gran Canarii lub innej Wenecji,
  • praca z domu,
  • praca z biura z remote zespołem.
Stąd stwierdzam, że chcę albo pracę z biura z zespołem na miejscu, albo total remote. 
Nie chcę pracy z domu, a tym bardziej pracy z biura z remote zespołem.

Tylko 6 lat potrzebowałem na to by do tego dojść ;-)

Czemu tak?

Praca z biura z zespołem jest świetna bo masz ludzi, prawdziwych, takich żywych z krwi i kości, z którymi można rozmawiać twarzą w twarz.

Praca z Gran Canarii czy innej Wenecji jest super, bo masz prakacje, pracujesz, zarabiasz, ale też sobie zwiedzasz, jesteś w innym miejscu.

Praca z domu ssie bo szybko znika granica między domem i pracą, tak jak masz kilka lat doświadczenia to się uczysz nie sprawdzać poczty "po pracy", ale trzeba strasznie dbać o higienę pracy, u mnie to doprowadziło do tego, że patrzę na ścianę na którą normalnie nie patrzę ;-) i jeszcze potrzebowałem paru miesięcy pracy z Gran Canarii/Wenecji żeby znów polubić dom.

Praca z biura z remote zespołem nie ma sensu w ogóle.... bo idziesz do biura by się wdzwaniać na call'e...


Podobne postybeta
Programik > Równanie ;-)
Życie artysty jest trudne - System Extensions na macOS z ARMem...
Uroki remote ;-)
Impreza ;-)
Zaczynam się przekonywać do agentów AI....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz