Podobno powtarzanie 3 razy tego co nie udało się dwa razy to definicja szaleństwa ;-)
Ja tak chyba mam z konsolami mobilnymi ;-)
Kupiłem kiedyś Switcha z myślą, że na wyjazdach czy podobnych będę sobie grał w Dooma.... jakoś nie wyszło, bo za mały telewizor. Chociaż wziąłem go nawet do Wenecji kiedyś i grałem wtedy w Zeldę... ale nigdy nie doszedłem zbyt daleko.
Później był SteamDeck OLED czy jakoś tak.
Jakże pięknie się na tym gra w Dooma... brałem ze sobą parę razy na różne wyjazdy, ale tak naprawdę używałem tylko przez pierwsze kilka dni zaraz po zakupie... Największym problemem jest to, że drań jest po prostu za duży żeby go wygodnie brać do samolotu...
Teraz po głowie chodzi mi Switch 2...
Tak to głupi pomysł, ale mi w głowie siedzi ;-)
Podobne postybeta
Steam Deck OLED po 24h :-)
Weekend i będzie krótki tydzień.
Seriale na podstawie gier... na razie 2 się udały ;-)
Rozszyfrowałem w końcu znaczenie słowa "socjalizm" dla przeciętnego "libertarianina" ;-)
Nadal jestem zachwycony moim Macbookiem Air z M4 :-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz