poniedziałek, sierpnia 24, 2020

MOCAK nie taki mocny ;-)

 Byłem dziś (a właściwie wczoraj ;-)) w MOCAKu, czyli Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK w Krakowie (gdzie MOCAK oznacza Museum Of Contetemporary Art in Kraków (dużymi literami kawałki skrótu)).

Byłem tam kilka lat temu i wtedy to było ciekawsze. Tym razem ta sztuka jakaś taka w wielu miejscach byłą smutna. 

Rozumiem, że to przez to, że zrobili ekspozycję o obozach koncentracyjnych i powstaniu warszawskim, ale nadal...

Może chodzi też o to, że byłem też w Tate Modern w SF MOMA i de Young Musuem w SF, a te mają chyba jednak bogatsze ekspozycje.

Ale to chyba nie tylko to, Tate Modern czy SF Moma, czy de Young Musuem (czy ogólnie większość dużych muzeów które widziałem w USA czy UK) są jakby bardziej nastawione na widza. Poczynając od bardziej zrozumiałego prowadzenia przez ekspozycje, lepsze oświetlenie, po wybieranie takich rzeczy, które bardziej intrygują, przez układanie ekspozycji tak żeby było widać związek. 

Mam wrażenie, że nasze muzea w Polsce są bardziej dla kustoszy, niż dla zwiedzających. Nie są też jakoś szczególnie przyjaźnie zbudowane i zorganizowane. Np. w MOCAKu są jeszcze dodatkowe ekspozycje w drugim budynku, ale czy są w "cenie biletu", czy w ogóle ktoś o nich wie? To odwiedzający się tym musi martwić. 

No zawiodłem się ;-)




Podobne postybeta
Dziwne.
Dzień z frontu ;-)
Pomysł na film
Samochód jako zmniejszacz temperatury.... GC i jak to możliwe, że Young Generation może być zbyt duże, strzeż się finalize() i muzyczka :-) Czyli potok świadomości....
A takie tam ;-)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza