poniedziałek, listopada 14, 2011

Zimno - jeszcze większy wróg książki ;-)

Kiedyś tu płakałem o tym jak to przesiadki utrudniają czytanie... Okazuje się, że same przesiadki można przeżyć. Problemem jest zimno. Po prostu na przystanku przesiadkowym trudno czytać bo ręce grabieją i książka z rąk leci.
Ciężkie jest życie czytelnika w środkach komunikacji miejskiej ;-)

posted from Bloggeroid




Podobne postybeta
Największy wróg książki...
Zła zima!
Wygląda na to, że Windows nie jest mi pisany ;-)
Prezent ;-)
Spryciarz z Londynu i kilka uwag o tłumaczeniu