środa, listopada 30, 2011

Niestraszna mi quota w Google App Engine ;-)

Mój "atak" na quota'e w Google App Engine przy pomocy prawdopodobieństwa podziałał :-)
Zamiast rejestrować każde uderzenie GET w servlet robię teraz tak, że przy każdym uderzeniu losuję liczbę od 0 do 1 i jeżeli liczba ta jest mniejsza niż 0.25 to je zapisuję :-)
Dzięki temu mogę dość bezpiecznie szacować liczbę wywołań tego servletu mnożąc liczbę zarejestrowanych razy 4. Nie jest to wynik dokładny, ale ponieważ uderzeń jest zwykle ponad 1700 (wczoraj 1941, co przekłada się na jakieś 7.7-7.8 tysiąca odwołań) to błąd nie jest raczej zbyt duży.
Dzięki tej zmianie wykorzystuję zwykle nie więcej niż 70% dostępnej na dzień quota'y dla zapisów do bazy (czyli tak blisko 40 tysięcy i nadal nie wiem gdzie to to się tyle tego robi).

Tak btw. Google App Engine, dziwna sprawa, ale po pierwsze bardzo dużo sobie po tym obiecywałem, a jakoś nie wyszło, po drugie bardziej "ambitne" projekty jednak napisałem w Pythonie niż w Java'ie ;-) (nie przesadzajmy z ich ambitnością ;-) oba były wprawkami, jeden RMKSocial to było sprawdzenie czy napisanie takiego najbardziej prymitywnego systemu społecznościowego jest trudne (nie jest), drugie czyli MyScreen to było narzędzie do robienia zrzutów ekranu wprost do sieci....)


Podobne postybeta
Prawdopodobieństwem w quote'e ;-)
GAE zmienia ceny i darmową quota'ę... a ja zmieniam kod ;-)
OpenOffice.org2GoogleDocs na Apple - pierwsze podejście ;-)
Piszemy serwis społecznościowy w Google App Engine
Popsuty redirect