niedziela, września 04, 2011

O tym o co mam pretensje do Google ;-)

Nie chodzi o zmiany cen w GAE, dają za darmo to mają prawo zmniejszyć quota'ę.
Nie chodzi o Android Market gdzie ich algorytmy tak zwariowały, że Bloggeroid jest strasznie daleko gdy szuka się ciągu "Blogger".
Nie, to wszystko pikuś.

Ja mam do nich pretensję o "Bulk" w GMAILu ;-) Bo jakoś tam mi wylądował mail informujący o tym, że właśnie rozpoczął się czas zapisów na bilety na Olimpiadę w Londynie w 2012 roku ;-)
Dopiero dużo później zobaczyłem, że w Bulk mam ponad 500 maili, ale to było jakieś półtora tygodnia po końcu "zapisów" ;-)
Szczerze to do teraz nie rozumiem zasad wpadania tam maili i nie wiem nawet kiedy się to zaczęło.

Ale jest jeszcze nadzieja ;-) wysłałem maila do resellera, który organizuje całe wyjazdy... a nóż się uda? ;-)


Podobne postybeta
GAE zmienia ceny i darmową quota'ę... a ja zmieniam kod ;-)
Katowany "łomot" ;-)
Przemowy współczynnik fajności firmy ;-)
Moja własna akcja w Google Home ;-)
Dziwne te ludzie ;-) - pazerność2