wtorek, grudnia 07, 2010

Tak sobie, XMLHttpRequest mnie nie lubi ;-)

Po napisaniu Buzz Troll Removera myślałem naiwnie, że rozumiem jak działają rozszerzenia w Chrome ;-)
Dziś próbując przymierzyć się do Chrome2Chrome przeszedłem przez wszystkie fazy zwątpienia ;-)

Najpierw coś mi przestało działać w komunikacji między elementami, później niby zaczęło działać, ale znów nie mogę zrobić Cross-Origin XMLHttpRequest, które w przypadku gdy wykonuje się z background page powinno być dozwolone, a jak na razie w ogóle się nie odbywa.... za to zwraca za każdym razem status 200, czyli OK.

Jeden plus, samo logowanie do Google Docs, w razie uda mi się nawiązać jakieś połączenie, powinno być prost. To ichnie API jest na tyle wygodne, że swobodnie można je oprogramować nawet w JavaScript.

Może jutro pójdzie lepiej?


Podobne postybeta
Debugowanie JavaScript'u
Maruda mode post ;-)
Wojna ze świętam, czyli o wyższości Świąt Bożegonarodzenia nad Wielkanocą ;-)
Chrome2ChromeV2 na GitHub :-)
Zwątpienie jako motywator? ;-)