poniedziałek, listopada 29, 2010

Białe paskudztwo...


Już w sobotę jadąc do Częstochowy i z powrotem musiałem jechać drogami na które padało to paskudztwo.
Dziś jechałem do Żor i było gorzej. Kierowcy TIRów okazali się być geniuszami i conajmniej 2 próbowało wiechać po białej drodze na dość stromą górkę...
A jeszcze czeka mnie droga spowrotem z Żor do Wodzisławia, a później z Wodzisławia do Krakowa... ale liczę, że A1 i A4 będą się nadawały do użycia.
Ogólnie jest niefajnie.. ale jeszcze tylko 2.5 tygodnia i mam urlop :-)



Podobne postybeta
Białe paskudztwo trzyma się mocno ;-)
Deska
Białe paskudztwo kontratakuje....
Marznąca mgła
Wszystko kłamie ;-)