poniedziałek, października 12, 2009

A tak sobie ;-)

Z fajnych rzeczy OOo2GD zostało pobrane ze strony z rozszerzeniami dla OpenOffice.org ponad 180 tysięcy razy :-) A ze strony rozszerzenia na Google Code ponad 218 tysięcy razy ;-) co daje łącznie 398 tysięcy pobrań :-)
Przyznam, że robi to na mnie wrażenie :-)

Dla porównania Nowy Gadacz został łącznie pobrany z jakieś 8 tysięcy razy [przy okazji, obecnie nie ma go w GaduDodatki bo mają tak genialny system, że update istniejącego rozszerzenia powoduje wyrzucenie go z listy dostępnych rozszerzeń i wróci tam dopiero po akceptacji, co ostatnio zajęło blisko tydzień...], ale używa go codziennie góra 200 osób [w każdym bądź razie tyle jest pytań o nową wersję].

Mnie nosi, że coś bym sobie napisał, ale mam też lenia ;-) Na tapecie jest rozwijanie OOo2GD i dodanie mu możliwości zarządzania dzieleniem się swoimi dokumentami oraz ich synchronizacja. Program który wyrzuci funkcje OOo2GD poza OO.org, czyli coś siedzącego w zasobniku i pozwalającego pobierać i wrzucać pliki do Google Docs, Zoho i serwerów WebDAV [+ synchronizacja], oraz program, który to wszystko pozwoliłby robić przy pomocy interfejsu WebDAV [co powinno pozwolić na w miarę wygodne używanie tego z MS Office]. Po głowie chodzi mi też coś do OO.org co pozwoliłoby na współpracę z Google Sites..... a również dodanie do zrobionego kiedyś bardzo dawno temu "rozszerzenia" łączącego OO.org z syntezatorem mowy Expressivo wsparcia dla innych syntezatorów mowy......... ale to wszystko są plany i życzenia, bo na razie nie umiem wykrzesać w sobie energii by coś z tych rzeczy zrobić ;-)
Ogólnie męczy mnie idea zrobienia czegoś dużego, albo czegoś na czym mógłbym zarobić jakieś złotówki ;-) ale w obu przypadkach brak mi weny i chęci do pracy ;-) Jednak w tym wieku już 8 godzin w pracy nad kodem i Outlookiem powoduje, że człowiek nie jest już taki chętny do kodzenia czegokolwiek ;-)
Np. ostatnio męczyło mnie żeby napisać sobie cokolwiek co używałoby algorytmu DFS albo BFS, na chwilę TopCoder pozwoliło mi tego użyć w jednym z zadań związanych z tworzeniem planu zajęć, ale powód zabawy z TopCoder już minął. Zresztą byłem "świnia" i całe układanie planu zajęć rozwiązałem przez lekko zmodyfikowane sortowanie topologiczne.

Jest jeszcze projekt do wyszukiwania podobnych postów i nie mam jakoś chęci do dodania mu GUI, mnie wystarcza to, że w razie czego podmieniam adresy bloga i znaczniki ręcznie w źródle, a jak na razie nie wydaje mi się bym znalazł zbyt wielu chętnych do testowania tego narzędzia ;-) więc brak mi motywacji.

Chyba się muszę zakochać, albo co, żeby znów coś mi się na umysł rzuciło ;-)
Może ktoś mi za sponsoruje wyprawę w kosmos? ;-)

Ale liczę, że już pod koniec października albo w listopadzie kupię sobie nowego laptopa z Windows 7 :-) i będę miał kopa do działania, bo jednak teraz często nie chce mi się nic robić, bo jak mam czekać n minut na głupie przekompilowanie, czy uruchomienie środowiska to mi się nie chce nawet zaczynać ;-)

OK, koniec narzekania. Z plusów, z Amazona przyszło 7 sezonów Buffy, i kupiłem też z tego powodu odtwarzacz DVD i już 2 płyty z 39 obejrzałem :-) i jakość jest świetna :-) Jest też najnowsza książka Dawkinsa "The Greatest Show On Earth - The Evidence For Evolution" i choć na początku nie była jakaś super, to teraz już jest. W kolejce czeka "Blind Watchmaker" tegoż samego autora, a później "Wisdom of Crowds" i najnowszy Terry Pratchett "Unseen Academicals".

Jak ktoś ma pomysł jak odpalić coś co wyłącza lenia i zniechęcenie to proszę o kontakt ;-)


Podobne postybeta
Książki które zmieniły moje życie
Przybijające cosie.......
Lenię się :-)
Chromium OS na Asus EEE PC 900
Gadające Gadu-Gadu