poniedziałek, czerwca 08, 2009

I po wyborach :-)

No i kolejne wybory za nami ;-)
Jak zwykle odezwali się zwolennicy jednomandatowych okręgów ze swoim "to prawdziwa demokracja".

System wyborczy musi być od strony użytkownika, czyli wyborcy, prosty. A od strony liczenia głosów sprawiedliwy.

System proporcjonalny, jest prosty w głosowaniu, bo stawia się 1 krzyżyk i jest dość sprawiedliwy jeśli chodzi o podział mandatów. Sprawiedliwy, oznacza tyle, że podział mandatów jest dość zgodny z wolą wyborców.

System jednomandatowy też jest prosty, nie jest jednak sprawiedliwy. Większość wyborców może w nim zostać pozbawiona przedstawicieli!
Jeśli głosowanie odbywa się bez drugiej tury, to wystarczy w okręgu minimalna przewaga i już się wygrywa.
W skrajnym przypadku gdy na 99 kandydatów, 98 uzyska 1% poparcia, a jeden 2% poparcia to on wygrywa, czyli 98% wyborców pozostaje bez reprezentacji.
W przypadku z drugą turą, w najbardziej skrajnym przypadku bez reprezentacji zostanie 50% minus 1 osoba.
Dodatkowo w systemie partyjnym, a taki dominuje w Europie, taki system zawyża wyniki największej partii [czyli zwycięzcy wyborów]. Potwierdzeniem tego mogą być wyniki wyborów do senatu, w których partia zwycięska ma zawsze nadreprezentację [jedynym wyjątkiem były wybory w 1989 roku, ale tylko dlatego, że wg. kontraktu dla opozycji było tylko 30% miejsc w sejmie co zaniżyło znacznie ich faktyczne poparcie, w 93 roku za to premia wyniosła 0% ;-)].

System jednomandatowy mógłby być sprawiedliwy gdyby wyborcy mieli kilka głosów na zasadzie: pierwszy głos dla kandydata którego chcę, drugi na tego, którego bym poparł gdyby pierwszego nie było, trzeci na kandydata na którego bym zagłosował gdyby nie było 2 pierwszych i tak dalej...

I teraz niech mnie ktoś przekona, że zwolennikom jednomandatowych okręgów chodzi o demokrację, a nie o pewność dostania się do parlamentu ;-)

Btw. pisałem juz kiedyś o tym czemu jednomandatowe okręgi są złe :-)


Podobne postybeta
Ważne kto i jak liczy głosy....
1 na 9 głosów
Debile....
Jak można przegrać wybory gdy się je wygrywa?
Demokracja 3.3 ;-)