wtorek, marca 10, 2009

Nie lubię oszustów.

Właśnie się dowiedziałem, że jakiś "spryciarz" stworzył serię stron WWW, dla których wykupił reklamy w AdWords i sprzedaje ludziom moją wtyczkę Gadacz. Dodatkowo robi to na tyle perfidnie, że użytkownik może myśleć, ze zakup przez SMS kosztuje 1.22 PLN, a tak naprawdę kosztuje ponad 20 PLN.

Wkurwiają mnie w tym dwie rzeczy:
- ktoś kradnie moją pracę, bo to że Gadacz jest za darmo nie znaczy, że ktoś może go sprzedawać,
- ktoś psuje mi reputację, bo w pliku który pobierze naiwny internauta znajduje się mój mail.

Uważam, że osoba lub osoby, które zorganizowały sobie ten biznesik powinny zostać komisyjnie nabite na pal i to gruby, a później zdjęte z tego pala, po czym należałoby im uciąć wszystko poza uszami, żeby słyszeli jak jęczą!

Swoją szosą, ludzie kochani. NIGDY, PRZENIGDY nie kupujcie niczego na podejrzanych stronach. A podejrzane są wszystkie strony z dziwnymi adresami, wszystkie gdzie nie ma danych kontaktowych [najlepiej adres budynku, telefon i faks], takie gdzie ceny są zbyt niskie, oraz takie które wyglądają na przygotowane w pośpiechu. Zawsze też należy sprawdzić opinię o sklepie czy stronie gdzie chcecie wydać pieniądze.


Podobne postybeta
Naprawdę nienawidzę...
Nie ma żadnego kryzysu i tyle
Uwaga na Pottermore i Harry'ego Pottera jako ebooki po polsku
"Zarabianie" w sieci, czyli jak zarobić olewając etykę
Motocosie