Poszedłem do auta, wyjąłem i przyniosłem go do domu i teraz leży z wyjęta baterią.
Wykończyć go mogły:
- temperatura, która mogła doprowadzić do zamrożenia wody czy czegoś podobnego w baterii przez co mogło coś popękać
- temperatura, bo mogło to dotknąć dowolnego elementu
- woda, która się osadziła na elektronice (dlatego wyjąłem baterię)
Czy przeżył dowiem się jutro, choć śmiem wątpić :-(
Podobne postybeta
Nieszczęście... ale nie takie złe ;-)
Gapa ;-)
Co ssie w G1?
Sztuka ;-)
Powiedziony przez GPS ;-)



Na którymś forum foto był pożyteczny patent na delikatne suszenie elektroniki. Należy podgrzać w piekarniku sporą porcję soli kuchennej (dobrać ilość do wielkości urządzenie) a potem naczynie z solą i nasze urządzenie ładujemy do jednego szczelnego worka foliowego (torby na śmieci) zawiązujemy i zostawiamy - oczywiście sól i elektronika się nie stykają. Właściwości higroskopijne soli plus dyfuzja itd. delikatnie usuną wilgoć z elektroniki. Stosujesz na własną odpowiedzialność. RobertP
OdpowiedzUsuń