czwartek, września 12, 2019

Cisza

Wracając dziś z pracy nie słuchałem podcasta i przez to szedłem przez Kraków z jego normalną ścieżką dźwiękową.

Rany, okolice Rynku są naprawdę ciche.

Jeszcze na Długiej (którą idę z pracy w kierunku Rynku) przejeżdżające samochody i tramwaje było słychać, to już na św. Jana nic, dopiero jak się podejdzie pod okno jakiejś restauracji czy będzie szła grupa rozmawiających ludzi to coś słychać.
To mnie zaskoczyło.

Podcast w uszach jest fajny, ciekawych rzeczy się można dowiedzieć, ciekawe książki polecają, ale czasem się zastanawiam czy to bycie ciągle zajętym, a to słuchaniem podcastu, a to czytaniem w tych chwilach "wolnych" nie powoduje, że nie przebywam z samym sobą? ;-)

Chociaż tym razem większość czasu spędziłem pisząc w głowie moje rozwiązanie dla convex hull i kurcze lepsze jest wydajnościowo niż "zwykły" ale nie zawsze działa ;p (moje jest prawie liniowe, ale próbuje od razu dodawać górę i dół "ogrodzenia" i decyduje na podstawie kąta między rozważanym punktem, a punktem początkowym względem kąta pomiędzy poprzednim punktem na liście, a punktem początkowym... i mi się psują rozwiązania jak wychodzi mi 0...).

To jest w ogóle ciekawe, że sam widzę, że moje zdolności do rozwiązywania zadań w głowie tak pływają, raz mi to idzie bardzo szybko i sprawnie, a innym razem nie.
Zawsze myślałem, że chodzi o sen i nawet ostatnio próbuję spać po 8 godzin (nie żeby mi wychodziło, ale zwykle 7 z hakiem mam ;-)), ale chyba nie.... może teraz spróbuję ciszę? ;-)

[tak, to jest post w trybie potoku świadomości ;-)]


Podobne postybeta
Refleksja nad punktem 11
Trygonometria trudna
OS X po 1.5 miesiąca... chyba wolę Ubuntu ;-)
O książkach
Wirtualna wycieczka po Los Angeles :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz