poniedziałek, października 10, 2016

Daj się zastąpić automatom... przynajmniej tam gdzie się to opłaci ;-)

Roboty i automaty już po nas i naszą pracę idą.

Są jednak miejsca gdzie są już teraz i dobrze jest je wykorzystać dla własnej wygody i zysku.

Prace domowe

Odkurzanie i zmywanie.

Od ponad roku korzystam z Roomba'y 650 i nie ruszając odkurzacza mam czysto w mieszkaniu :-)
Jedyna moja robota to raz na jakiś czas wyczyścić zbiornik na kurz.

W przypadku zmywania nie korzystam ze zmywarki, głównie przez to, że jak to mówił porucznik Borewicz "nie prowadzę domu", czyli nie gotuję i zmywanie u mnie sprowadza się do 2-3 naczyń dziennie.
Jeżeli jednak zmieni mi się sytuacja w tym zakresie to zmywarka szybko się pojawi ;-)

Rachunki

Płacenie rachunków jest trudne i nudne.
Zawsze żyję w obawie, że zapomnę coś zapłacić.
Dlatego używam zleceń stałych.
Płacę tak czynsze, tak przelewam pieniądze na drugie konto by spłacać kredyt, tak przelewam pieniądze do oszczędzania.
Do tego mam włączone automatyczne spłacanie karty kredytowej i kombinuję właśnie nad automatyzacją nadpłacania kredytu.
Nie jestem tylko w stanie skonfigurować opłat za telefon przy pomocy zleceń stałych bo mogą się różnić, a mój operator nie wspiera zleceń zmiennych.

Telefon i marketerzy

Nienawidzę telemarketingu.
Jeśli jakaś firma go na mnie próbuje to robię 2 rzeczy.
Pierwszą jest złożenie sobie przysięgi, że nie skorzystam nigdy z ich oferty ;-)
Drugie, ważniejsze - dodaję numer z którego do mnie zadzwoniono do kontaktu "Marketer" w moim telefonie (na dzień dzisiejszy jakieś 40 sztuk), a kontakt "Marketer" ma zaznaczone taki malutki checkbox "Łącz na pocztę głosową".


A poczty głosowej z zasady nie używam ;-)


Start komputera

Jak zauważyłem, że każdym razem gdy uruchamiam komputer uruchamiam też przeglądarkę i Spotify.
Dlatego mój domowy Linuks uruchamia oba te programy sam z siebie ;-)

W pracy, gdzie używam OS X (nadal, bo do Sierry się jeszcze nie updatujemy ;-)) nie muszę tego robić bo OS X ma taki ficzer, że w razie wyłączenia i tak uruchomi to co było uruchomione wcześniej.
Za to mam na laptopie skonfigurowane w pracy to by każdego dnia o 19:00 szedł spać (w razie jestem na wyjeździe to o 18:50 mnie grzecznie pyta czy na pewno chcę by poszedł spać) i by budził się o 9:00.
Dzięki temu wychodząc z pracy nie muszę wyłączać/zamykać laptopa, a przychodząc wystarczy poruszać myszą.

Do tego moja przeglądarka, którą jest Chrome startuje zawsze ze stałą listą zakładek.

Pamięć

Po co pamiętać, że trzeba coś zrobić?
Zwykle coś chcemy zrobić albo o jakimś czasie, albo w jakimś miejscu.
Po to są różne remindery.
Sam używam głównie Inbox'a, czasem Keep i Kalendarza.
Brakuje mi tutaj tylko jeszcze szybszej metody na tworzenie reminderów... czegoś w linii poleceń i jakiegoś inteligentniejszego dialogu w mobile.

Komendy

W pracy używam różnej Java'y i różnych InteliiJ'ów do różnych wersji produktu.
Stąd zdarza się często, że muszę zmienić wersję Java'y która ma być w danym shellu "domyślną".
Robię to wpisując po prostu "java8" i mam Java'ę 8, "java7" i jest Java 7 ;-)
W .profile mam (znów dla OS X):

alias java7="export JAVA_HOME=`/usr/libexec/java_home -v 1.7.0_25`"
alias java8="export JAVA_HOME=`/usr/libexec/java_home -v 1.8.0_92`"
alias java6="export JAVA_HOME=`/usr/libexec/java_home -v 1.6.0_65`"

Do tego częste komendy, które wprowadzam, które mają np. zrobić clean projektu mam zdefiniowane tak, że po prostu piszę "clean" albo "studio" i wszystko działa automagicznie...

Nagrywanie programów

I w końcu TV. Nie oglądam zbyt często, bo jakoś nudna jest i wolę Netfliksa, ale czasem coś jest i mogę o tym zapomnieć (np. najnowsze odcinki South Park na Comedy Central).
Tu używam jednej z najstarszych "automatyzacji", które pojawiły się w domach już w latach 80 (na zachodzie przynajmniej), czyli opcji nagrywania programów. Z tym, że nie w magnetowidzie, a w dekoderze.

Inne

Używam też Magenta River do automatycznego repostowania moich postów z Google+ (które jest moją siecią społecznościową ;-)) do FB i Twittera.
Kiedyś używałem na telefonie Locale (do którego nawet napisałem sobie wtyczkę) i Tasker'a, ale jakoś nie utrzymało się to na moich urządzeniach mobilnych.
Używam też Chrome2ChromeV2, czyli mojej wtyczki do Chrome, która sprawia, że wszystkie strony WWW, które sobie prześlę z pracy do domu, lub z domu do pracy (a dokładniej między komputerami) automagicznie otwierają się na komputerze docelowym.
Do tego by nie zapomnieć o kupnie nowego numeru Świata Nauki i Wiedzy i Życia mam prenumeratę.
Nie używam, ale możliwe, że kiedyś zacznę, list zakupowych w Tesco/Piotrze i Pawle/Almie24 (te znam i używałem samych sklepów).

I to chyba wszystko.... przynajmniej z tych rzeczy, które pamiętam.
A wy jak automatyzujecie swoje życie? ;-)


Podobne postybeta
OpenOffice.org i Google Docs :-)
Co na moim telefonie...
PRISMochoza....
Nadpłacanie kredytu - arkusz ;-)
Jak walczyć z gigantycznym kodem w Java'ie, część 1 ;-)