poniedziałek, stycznia 04, 2016

Zaczął się nowy rok

Zaczął się nowy rok.

Zacząłem go od stworzenia (przy pomocy Pythona i kilku godzin kodowania ;-)) playlisty z piosenkami z Buffy the Vampire Slayer dla Spotify (link http i Spotify).

Obejrzałem film "Barany. Islandzka opowieść" - inny, ale jakoś do mnie nie trafił, głównie przez to, że najważniejsza intryga bazuje na tym, że scenarzyści chyba nie do końca rozumieli jak działa system ewidencji zwierząt hodowlanych (OK, jeden hint możliwe, że film dzieje się przed jego wprowadzeniem, bo jest gdzieś kalendarz z 1978 roku, ale za to samochody i quady wyglądają na współczesne). Ciekawe było za to to, że w jednej z pierwszych scen jest tak, że jeden z bohaterów, chyba Gummi jedzie quadem i wiezie barana, przejeżdża drogą i po obu stronach drogi są owce, które najwyraźniej boją się quada. Zaczynają uciekać i tu jest ciekawe, z jednej strony są 4 owce i te uciekają tak dosyć wolno, bez pośpiechy, z drugiej strony jest tylko 1 owca i ta ucieka tak na oko z 2 razy szybciej. Przypadek? Pewnie tak, ale chciałbym przetestować czy tak nie jest czasem zawsze, bo może to coś co wytworzyła u owiec ewolucja? W końcu jak uciekasz stadem, to musisz być szybszy tylko od najwolniejszego, ale jak uciekasz sam to musisz uciekać jak najszybciej bo goniący nie może wybrać innego celu.
Chociaż ten film może też wskazywać na to, że mam deficyt w odbiorze. W filmach lubię historię i szczególnie gdy jest opowiadana z dwóch stron, tutaj gdzieś na dole tkwią pewnie ciekawe konflikty, a my widzimy tylko z boku ich skutki. Czyli film może być naprawdę dobry, ale ja jako odbiorca mogę być zbyt autyczny czy jako to nazwać by do mnie dotarł.
Bardzo fajnie wygląda też pies pasterski i to jak prowadzi owce, ta postawa, taka napięta i gotowa do skoku.

Zapowiada nam się smutna przyszłość.
Państwo PiS oznacza w mojej ocenie stagnację i brak rozwoju. Będziemy stać w miejscu, a może i się cofać gdy reszta świata biegnie do przodu.
Nie jesteśmy idealni, wiele rzeczy zrobiono w Polsce źle, ale chociaż w mniejszym lub większym stopniu goniliśmy zachód czy świat jako taki. Nauka nadal nam kulała, ale sztuka zaczynała powoli coś znaczyć.
Teraz będziemy mieli jedną wykładnię tego co dobre i słuszne. Trudno będzie proponować rewolucyjne pomysły, albo próbować prowadzić badania w kierunkach niepopularnych wśród rządzących.
I nie chodzi tu o gender, a o np. genetykę, neuronaukę czy kognitywistykę, że o embriologii nie wspomnę.
To będzie znaczyło, że najzdolniejsi będą wyjeżdżać. Już to robią, ale to przyśpieszy.

Chodzi za mną konsola. Zaczynałem od tego, że chcę kupić PS4, teraz coraz częściej myślę, że jednak XBOX One. PS4 wydaje mi się ładniejsza, szybsza, ale jednak za XBOX One stoi Microsoft i chociaż już nigdzie nie używam Windowsa, to z tego co się czyta, ludzie zauważają, że XBOX One teraz to inna konsola niż rok temu, a PS4 to ciągle to samo co rok temu.
No i na XBOX One jest Halo, a jak pooglądałem na YouTube to fajnie wygląda.
Jest jeszcze szansa, że się wyleczę ;-)

Scala.... fajny język, którym można zrobić dużo złego, ale pozwala sobie połechtać ego jak człowiek napisze jakąś fikuśną rzecz bazującą na tail recursion ;-)
Niestety jak na razie nie udało mi się w IntelliJ Idea włączyć testów dla Scali.... co mi przeszkadza i mnie smuci.


Podobne postybeta
A ja wybrałem Xbox One ;-)
Kaczyński zniósł demokrację
2016 będzie rokiem "nietypowym"
PRISMochoza....
Tresura owiec ;-)