wtorek, lipca 29, 2014

Za co nie lubię machine learningu.... i jak się przed nim bronić ;-)

Za to ;-)


Musiałem na jakimś Facebooku lub czymś innym niechcący kliknąć na jakiś filmik by niezalezni... i teraz YouTube mi proponuje obejrzenie większej ilości ich "materiałów".

Nie wiem czy jestem wyjątkiem, ale w moim przypadku zwykle rady takiego YouTube czy podobnych systemów rekomendacji są takie sobie.
Jeszcze Amazon sobie jakoś daje radę, ale też niezbyt.

Firmy chcą nas zatrzymać na stronie, albo przekonać do dalszych wydatków. Stąd starają się jak mogą coś nam zasugerować licząc, że to obejrzymy/kupimy.
Co ciekawe jeśli ulegniemy takiej sugestii to model uzna, że to co nam zaproponował pasowało do naszych gustów i będzie nam tego więcej prezentował.
Jeśli nasza decyzja była spowodowana błędem to w jej wyniku dostawać będziemy gorsze wyniki, jeśli nie była błędem to nasz wybór będzie coraz bardziej ograniczony do tego co już znamy.

Niby gdy przewidywanie działa tak sobie to można by je sobie był darować....
Ale wystarczy by tylko kilka procent odbiorców zareagowało "dobrze", a te mechanizmy będą jeszcze bardziej pożądane przez firmy bo okażą się "skuteczne".

Dlatego mam kilka "zasad".
Po pierwsze staram się nie klikać we wszystko co się pojawi na ekranie.
Po drugie staram się klikać tylko w to co pasuje do "mojego obrazu".
Po trzecie jeśli coś nie pasuje to staram się skorzystać z trybu incognito.
Po czwarte gdy szukam czegoś dla kogoś to ZAWSZE robię to w trybie incognito.

Stąd takie Google wie, że kupuję mieszkanie, ale nie próbuje mnie przekonać do zakupu włóczki ;-)

Bo machine learning jest potężny, ale bardzo łatwo ulega błędnym wnioskom, albo ulega wpływowi pozornego podobieństwa (tak jak wielu prawicowców, którzy często myślą po rozmowie ze mną, że podzielam ich poglądy ;-) bo myślą, że fakt iż dostrzegam pewne sprawy oznacza, że mam o tych sprawach opinię taką jak oni).


Podobne postybeta
Co to jest to ciasteczko, czyli czemu web cookies nie są złe ;-)
Google Music zachorowało :-(
Windows 8 - błeee, ciągle błeeee
W jakiej firmie warto pracować?
Co? Czyli o tym jak człowiekowi chce się coś zrobić... ale nie ma pomysłu "Co?" ;-)