sobota, sierpnia 17, 2013

Google Books vs Kindle Store

Tak mniej więcej miesiąc temu Google otwarło u nas w Polsce Google Books.

Po miesiącu wypadałoby porównać Google Books z Kindle Store ;-)

Ceny.
Jeśli chodzi o ceny to jestem zaskoczony. Bo jest podobnie, z lekkim wskazaniem na Google Books.
Na 14 książek które sprawdziłem (Terry Pratchett, Arthur C. Clarke, Isaac Asimov, Orson Scott Card i Richard Dawkins) w 7 tańsze było Google Books, w 7 Kindle Store, ale łączna cena w Google Play wyniosła 431.5 PLN, a w Kindle Store 445.5 PLN.
Z obserwacji jeśli chcemy kupić nowsze książki Pratchetta to w Google Books, jeśli Orsona Scott Card to w Kindle Store.

Wynik: 60 do 40 dla Google Play.

Wybór.
W tym asortymencie który sprawdzałem wygrywa Kindle Store, więcej Pratchetta i Dawkinsa :-) Ale ogólnie jest porównywalnie.

Wynik: 70 do 30 dla Kindle Store.

Czytnik webowy.
Idą łeb w łeb.
Sam chętniej używam tego z Amazonu, ale to chyba przez to, że mam tam więcej książek.


Czytnik od Google wygląda "czyściej".


W Czytniku Kindle przy każdym ruchu myszą wyskakują paski.

Kindle wygrywa w nawigacji po książkach i dzięki słownikowi, w Google Books po najechaniu na "human" dostałem informację "brak definicji" co mnie trochę przeraziło ;-)
Możliwe, że to przez to, że Google Books starają się być po polsku i chcą sprawdzać definicję w polskim słowniku, co nie ma zbytniego sensu w przypadku angielskich słów.

Wynik: 70 do 30 dla Kindle Store

Czytnik mobilny (dla Androida).
Google Books są ładniejsze, pozwalają też na umieszczenie na ekranie skrótów do książek.
Jednak w odróżnieniu do Kindle nie działa mi w ogóle synchronizacja. Gdy czytam na Nexus 10, a później przechodzę na Nexus 7 czy Nexus 4 to muszę ręcznie przewijać kartki.

W przypadku Kindle wszystko działa, a jak nie działa, to wystarczy sięgnąć po ostatnio używane urządzenie, przesunąć 1 stronę i już działa.

Wynik: 70 do 30 dla Kindle.

Czytnik.
Nie ma co porównywać, istniał podobno czytnik dla Google Books, ale dawno i nikt go już nie pamięta.
Kindle tu wygrywa.

Wynik: 100 do 0 dla Kindle.

Polskie księgarnie.
Wszystkie polskie księgarnie wspierają mobi i zwykle pozwalają na wysłanie zakupionych książek wprost do chmury Amazona.
W Google Play podobno da się to zrobić, ale nie mam pojęcia jak. Nie działa to na pewno tak bezszwowo.

Wynik: 100 do 0 dla Kindle.

Ogólny wynik to 450 do 150 dla Kindle.

Google Books nie wypada najlepiej, jednak jeśli usunąć czytnik i polskie księgarnie to mamy 250 do 150 dla Kindle, nadal nie najlepiej, jeśli jednak w Google Books pojawią się polskie tytuły to wtedy walka się wyrówna ;-)


Podobne postybeta
Wysyłamy naszą e-bibliotekę do Google Play Books :-)
Książkowa faza - stare hard SF :-)
Harry Potter po polsku jako ebook - jak i gdzie użyjesz
eBook - jak na razie się nie opłaca
O! "Ostatnie Twierdzenie" Arthura C. Clarke'a po polsku :-)