sobota, grudnia 29, 2012

Urlopowe względność...

Ilość wolnego czasu jest względna...

Normalnie o tej porze tygodnia ciesze się, że przede mną jeszcze cały weekend.
Gdy do tego wiem, że później mam jeszcze dwa dodatkowe wolne dni to czuje, że mam jeszcze tyle wolnego "że hej!".

Ale teraz gdy jestem po prawie 3 tygodniach urlopu mam wrażenie, że to już tylko chwila i znów trzeba będzie wracać do pracy... :-)

Ilość wolnego czasu jest jak widać wielkością względną ;-) albo chociaż percepcja tej ilości jest względna ;-)

Inna sprawa, że znów mam urlopowego jetlaga... Teraz normalny czas pójścia spać to 4 w nocy...

posted from Bloggeroid



Podobne postybeta
Względność piątku
Względność ceny - czemu bezdomni w USA miewają iPhone'y?
Dużo książeczek :-)
Taki tam strumień świadomości ;-)
Dwa spostrzeżenia na dziś ;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz