czwartek, lipca 12, 2012

Kindle vs papier, punkt dla Kindle

Kindle ma jeden ficzer, którego brakuje zwykłej, papierowej książce.
Słownik ;-)
Czytam teraz na papierze The Long Earth Terry'ego Pratchetta i Stephena Baxtera i raz na jakiś czas trafiam na słowa, których nie znam i zaczynam się rozglądać za kursorami, by na słowo najechać i zobaczyć definicję ;-)
Niby nic, a człowiek się przyzwyczaja.

posted from Bloggeroid




Podobne postybeta
Zaburzenie "pola przyczynowości" :-)
Znów w domu :-)
eBook - jak na razie się nie opłaca
Papierowy GMAIL i Internet z tualety ;-)
Déjà vu...