wtorek, lutego 15, 2011

Głupia maszynka...

Mój głupi Remington się psuje :-(
Wczoraj rano wyleciała mu jedna zębatka napędzająca ostrza i wpadła do odprowadzenia od umywalki... a dziś próbowała tego druga... czy jutro czas na trzecią? Oby nie ;-)
A co by było gdyby to była nie Polska a dziki zachód, a mój Remington byłby rewolwerem, a nie maszynką do golenia?
Nieszczęście byłoby już gotowe... (podawać z kiszoną kapustą i pyzami ;-))

posted from Bloggeroid




Podobne postybeta
Groch z kapustą, czyli co daje mieszanie OOP z programowaniem strukturalnym
Porzucam OpenOffice.org dla LibreOffice ;-)
Był sobie dzik....
Nieszczęście... ale nie takie złe ;-)
Spadochronowy atak na Wawel - czyli wolne GWT