sobota, stycznia 22, 2011

IDE dla Go

Bałem się, że jestem skazany na Notatnik, ale okazuje się, że jest tego trochę.

Sam dziś próbowałem wtyczki dla IntelliJ i wtyczki dla Eclipse'a.
Przy pomocy wtyczki dla IntelliJ nie udało mi się niczego uruchomić. Wtyczka dla Eclipse zwana GoClipse działa za to całkiem sprawnie.

Co prawda upiera się ciągle, że aplikacje są 64 bitowe (bo wrzuca je do katalogu windows_amd64, gdy powinna wrzucać do windows_386), ale można już np. bez żadnego wysiłku tworzyć własne pakiety :-)
Sama struktura plików na dysku jest zwariowana, np. w moim projekcie który ma 1 plik main.go w pakiecie main i jeden o nazwie new_file.go w pakiecie toster wygląda to tak:



GoClipse podświetla ładnie kod i dba o składnię i ładnie to wszystko integruje z Eclipse:



Ogólnie się mnie podoba ;-)


Podobne postybeta
Wyważanie otwartych drzwi
Duża grywalność
Czekam na MotoTab
Słaby, ale wojujący ateizm - czyli "obiektywne" dziennikarstwo ;-)
Zły komputer, zły....

3 komentarze:

  1. ... a ja nie mam przekonania do wszelkiego typu IDE.

    To taki chorobliwy symptom: Nowy język = Nowy edytor.

    W efekcie Twoja uwaga jest odciągana od sedna sprawy i zamiast właściwego narzędzia uczysz się kolejnego edytora.

    Największym szaleństwem jest, sytuacja gdy powstaje IDE z myślą o kolejnej bibliotece.. Mamy więc specjalizowane IDE dla Qt, Oracle.. ech...

    Dużo lepszym rozwiązaniem jest jednak używanie zbioru uniwersalnych narzędzi, dzięki czemu wymiana jednego składnika nie oznacza totalnej rewolucji. Niby Eclipse jest czymś takim, ale jakoś nie do końca.


    Wraz z Go, w katalogu misc są dystrybuowane pliki składniowe dla pewnych edytorów itp.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale GoClipse to wtyczka do Eclipse'a, czyli nie muszę się uczyć żadnego nowego IDE. Jedynie tego jak akurat ta wtyczka rozmieszcza pliki, ale to nie jest nic trudnego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ok, masz rację.. zabrzmiało to cokolwiek naiwnie.

    Kiedyś napisałeś że nie chce Ci się bawić z Pythonem, bo nie masz odpowiedniego IDE.. i jakoś utkwiło mi to w pamięci.

    Problem w tym że gdy Eclipse nie da rady, pozostaje Ci tylko notatnik. Proponuję wypełnić czymś tą lukę ;)

    OdpowiedzUsuń