poniedziałek, października 08, 2007

Paranoja i Strach

Paranoja władzy jest przerażająca.

Pijaczek będąc "pod wpływem" objechał policjantów i Lecha K. i już cały aparat ścigania zaczął go ścigać.
Dzieciak pracujący w cateringu obsługującym imprezę organizowaną przez Lecha K. pochwalił się znajomym w mailu, że będzie tak blisko Lecha K. że mógłby go otruć i znowu cała machina wystartowała.
Ostatnio internauta na forum umieścił tekst mówiący o tym, że kupi wiatrówkę i ustrzeli kaczki i dostał zarzuty prokuratorskie.

Tak myślę, że gdyby to Lecha K. obrzucono jajkami jak to miało miejsce z ówczesnym prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim w Paryżu gdy obrzucali go działacze prawicowych młodzieżówek to na miejscu zostaliby rozstrzelani. Zbigniew Z. pełniący rolę komisarza od sądów na pewno znalazłby na to kwalifikację.

Czy ktoś za rządów Kwaśniewskiego na poważnie brał pod uwagę, że ktoś by mógł na niego przeprowadzić zamach? Raczej nie. Nim Lech K. został prezydentem, a Jarosław K. premierem to już niektórzy wyborcy ich partii przejmowali się, że ktoś może próbować...

Ślicznie wyprane mózgi.

Btw. pamiętaj wyborco, jak tak dalej pójdzie głosując na PO głosujesz na PiS, bo albo Twój poseł przejdzie do PiS po wyborach, albo zostanie do tego zmuszony przez koalicję z PiS.


Podobne postybeta
Mistrzowie political fiction
Nie ufajcie mergerowi z Mercuriala...
Jajx.........
Dobrze, że Tusk wygrał
Chcę sankcji UE