poniedziałek, listopada 20, 2006

Tak jak myślałem ;p

Okazuje się, że dobrze wczoraj wyczułem próbę ataku przy użyciu GG, potwierdzenie moich przypuszczeń można przeczytać tutaj.Z moich ustaleń wynika, że osoba od której dostaje się "zaraźliwy" link musi nas mieć na liście. Nadal nie wiem jednak czy był to atak na serwery, czy może raczej na komputery osób, których numerki są używane do ataków.Aż taka infiltracja serwerów wydaje mi się mało prawdopodobna, może więc komputery osób, których numerki są używane są zarażone jakimś wirusem. Chodzi mi po głowie jeszcze jakieś działanie typu man in the middle, ale dowodów nie mam.


Podobne postybeta
Dziwne wiadomości na GG
Czad ;-)
GCJ mnie przerosło ;-)
Jeden kawałek za mną ostatnio łazi ;-)
Now książki "na kolejce"