środa, lutego 18, 2026

Case "Anny Nowak" ;-)

Wyobraźmy sobie sytuację, że mamy pannę Annę Nowak, i kawalera Piotra Nowak.

Mają to samo nazwisko, ale nie są spokrewnieni (przynajmniej w kilku pokoleniach, bo później to już nikt nic nie wie ;-)).

Pobierają się. I teraz zaczynają się ciekawe rzeczy z nazwiskiem.

Oboje muszą zdecydować jak się będą nazywać.
Ich opcje:

  • Oboje zostają przy swoim nazwisku,
  • Jedno przyjmuje nazwisko drugiego,
  • Oboje przyjmują nazwisko łączone (Nowak-Nowak),
  • Jedno przyjmuje nazwisko łączone.

W Polsce zwykle nadal to kobieta przyjmuje nazwisko męża.
Rozpatrzmy ten case, czyli case Anny Nowak.

Jeśli pani Anna Nowak przyjmie nazwisko męża Piotra Nowak to będzie to zmiana z Anna Nowak na Anna Nowak ;-)

W dowodzie się nic nie zmieni, więc nie musi zmieniać ;-) ale w PESELu zostanie dokonana zmiana która uwidoczni, że to Nowak jest z małżeństwa, nie z domu ;-)

Ciekawa sprawa, jeśli Anna Nowak(po mężu) i Piotr Nowak się rozwiodą, to Anna Nowak musi podjąć w ciągu 3 miesięcy decyzję czy chce zostać Anną Nowak(po mężu) czy Anną Nowak(z domu) ;-)

Ale okazuje się, że najpewniej w bazie PESELa nazwisko jest free flow, bo Anna Nowak(z domu) stając się Anną Nowak(po mężu) nie będzie miała zmienionego linkowania do innego nazwiska Nowak ;-) a tylko coś co możemy sobie nazwać "źródłem nazwiska" ;-)

Teraz czekam aż spotkam kogoś o nazwisku Nowak-Nowak, albo Kowalski-Kowalski ;-) (bonus points za Nowak-Kowalski lub Kowalski-Nowak ;-))

Ale wróćmy do Anny Nowak, jeśli sama jest bardzo konserwatywna czy staroświecka to może chcieć trzymać się polskich zasad odmiany nazwisk ;-)

Więc przed ślubem byłaby Anną Nowakówną, po ślubie jeśli przyjęłaby nazwisko męża byłaby Anną Nowakową, ale zostawiwszy sobie nazwisko panieńskie nadal byłaby Nowakówną, chociaż byłaby mężatką ;-)
Najlepsze jest jakby postanowiła mieć podwójne nazwisko, bo wtedy byłaby Anną Nowakówną-Nowakową ;-)

(czy tylko ja miałem w szkole podstawowej polonistkę która tęskniła za odmieniowywanime nazwisk?)

Inna sprawa, że obecny model przyjmowania nazwisk prowadzi do "wymierania" nazwisk ;-)

Jak sobie zasymulujemy układ, że startujemy z 1000 nazwisk losowo przydzielonych 3000 osób, i te osoby się "losowo" spotykają i w każdym pokoleniu para ma 2 dzieci o losowej płci i dzieci mają nazwisko zawsze po ojcu to liczba nazwisk maleje tak jak na obrazku (to są wyniki dla 10 symulacji)


W Chinach to jest widoczne bo oni tam de facto teraz mają koło ~100 nazwisk ;-)

A czemu nazwiska wymierają?

Bo jak w danym pokoleniu są tylko dziewczynki o zadanym nazwisku to w kolejnym nie będzie dzieci z tym nazwiskiem....




Podobne postybeta
LLMy zabierają fun ;-)
Nowa ba(k)teryjka dla G1 :-)
Komuś zdrowo odbiło - znowu....
Spryciarz z Londynu i kilka uwag o tłumaczeniu
Z jednej strony ludzie żyją dłużej i lepiej, z drugiej "upadek moralny"... to co w tym "upadku" złego?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz