środa, marca 27, 2019

Laptop - not disturb mode ;-)

Będąc w Stanach w pracy używałem zawsze tylko laptopa, bez monitora zewnętrznego, klawiatury zewnętrznej czy myszy.
I byłem bardzo produktywny.


Po powrocie tak w domu jak w pracy wróciłem do zewnętrznego monitora, zewnętrznej klawiatury i takiejż myszy i szczerze, wydajność mi spadła.

I tak się zastanawiam czy sam ekran laptopa, bez dodatków nie stał się dla mnie takim swoistym "not disturb mode" ;-)

Teraz gdy w pracy dostałem nowego laptopa to mam z powodu którejś przejściówki problem i mysza dostaje mi czkawki, wszystko ładnie jedzie i tak na 0.2-0.5 sekundy się zatrzymuje i jedzie dalej. Może nawet bliżej 0.05-0.1 sekundy.
Stąd przełączyłem się dziś na używanie w pracy tylko laptopa i zobaczymy czy to wpłynie na moją wydajność ;-)
A jeśli tak to jak ;-)


Podobne postybeta
Hackowanie dysku ;-)
Klasa statyczna - ki diabeł?;-)
Motorola Rulez, czyli Motorola Atrix 4G rządzi :-)
Google vs terroryści
OS X po 1.5 miesiąca... chyba wolę Ubuntu ;-)

4 komentarze:

  1. Przejsciowka :) no coz z Thinkpadem nie mialbys tego problemu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziesz miał, będziesz miał ;-) w końcu wszyscy przejdą na USB-C jako jedyne złącze i chcąc nie chcąc będziesz musiał używać przejściówek dla myszy czy klawiatury (jak długo nie będzie takich z USB-C).
      Jedyny ratunek w tym, że do tego czasu technologia robienia przejściówek się poprawi ;-)

      Usuń
    2. Ja tam sobie uzywam stacji dokujacej ktora ma gazylion portow USB plus moja mysz na bluetooth przejsciowek nie potrzebuje :)

      Usuń
    3. OK, ale stacja dokująca to taka prawie przejściówka :-)
      Ja ma teraz mysze od Microsoftu, ale podejrzewam, że winna jest bardziej przejściówka od StarTech.com, ja mam w domu jakąś inną ;-)

      Usuń