wtorek, lutego 14, 2012

W Los Angeles....

No i już jestem w Los Angeles....
Szaleństwa nie ma, pokój mam dziwny ;-) Do tego nie mam śniadania w komplecie.... od dziś już wiem, że nie ma co wybierać rekomendowanych dla firmy hoteli ;-)

Jakby co to tutaj jest 21:18, w Polsce 6:18 rano ;-)

posted from Bloggeroid




Podobne postybeta
No to lecę do Los Angeles ;-)
Jadę do LA :-)
Los Angeles ;-)
No i nie kupię klawiatury do Transformera
Atak UFO, czy co?