niedziela, maja 14, 2006

Cybernetyka w działaniu ;-)

Przymiotnik "cybernetyczny" zarezerwowany jest w języku potocznym praktycznie całkowicie dla rzeczy związanych z komputerami.
W rzeczywistości jednak cybernetyka to nauka o systemach sterowania i przetwarzania związanych z tym sterowaniem informacji.
Cybernetyka zajmuje się tak samo układami sztucznymi jak biologicznymi i społecznymi.

Praktycznie każdy z nas przeprowadził kiedyś pewien eksperyment, który można uznać za eksperyment cybernetyczny ;-)

Do przeprowadzenia tego eksperymentu [zwykle nieświadomie] potrzebujemy przedstawiciela gatunku Lepisma saccharina, czyli rybika cukrowego ;-)

Jeżeli spotkaliście kiedyś rybika na swej drodze to mogliście zauważyć takie oto zjawisko. Rybik sobie idzie, ale gdy mocniej stąpniecie, tudzież stukniecie koło niego palcem, natychmiast się zatrzymuje i wygląda jakby był martwy. Po chwili jednak znów zaczyna się poruszać, jeżeli jednak w tym momencie znów go przestraszymy to nasz mały prakrewny (rybiki żyją na Ziemi od ponad 300 mln lat) znów się zatrzyma.
Logicznym byłoby założenie, że ruszy po podobnym czasie jak poprzednio... jednak dzieje się inaczej.
Rybik stoi nadal, i jeszcze dłużej, i jeszcze.... dopiero po bardzo długim czasie zaczyna znów iść.

Dlaczego?

Nie wiem tego na pewno, ale mam teorie tego jak rybiki przetwarzają informacje :-) można rzec nawet, że mam "matematyczny" model rybika ;-)

W modelu tym nasz długowieczny obiekt badań (rybiki żyją do 8 lat!!! co może tłumaczyć czemu im się nie śpieszy ;-) gdyby człowiek na każdy centymetr wzrostu miał 8 lat życia (8 lat stąd, że rybiki mają zwykle właśnie koło 1 cm długości ;-) ) to żylibyśmy przeciętnie po 1400 lat ;-) ) opisany jest tylko przez poziom stresu.
Stres ma naturalną tendencje do opadania z czasem, a rośnie w momencie dotarcia niepokojącego impulsu z zewnątrz rybika. Rybik potrafi też chodzić, idzie gdy jest odpowiednio "wyluzowany" ;-) co możemy przetłumaczyć na niski poziom stresu. Mówiąc inaczej istnieje pewien graniczny poziom stresu powyżej którego nasze małe zwierzątko nie będzie się poruszać.

Na samym początku naszego rybika opisuje poziom stresu równy 0, mówiąc krócej mamy przed sobą okaz szczęśliwego rybika.
Gdy tupniemy, rybik otrzymuje niepokojący impuls, zależnie od siły tego impulsu zwiększa mu sie poziom stresu. Mamy w tym momencie rybika zestresowanego.
Jeżeli impuls (w naszym przypadku tupnięcie) był odpowiednio silny to poziom stresu naszego małego delikwenta mógł urosnąć do tego stopnia, że wyłączyło mu się chodzenie....
Z biegiem czasu jednak stres opada....
Gdy stres opadnie na tyle by rybik mógł znów poczuć się wyluzowanym, zaczyna znów iść...
I w tym momencie znów aplikujemy mu impulsa...
I rybik znów stoi.
Tym razem jednak poziom stresu jest dużo wyższy. Model zakłada tutaj superpozycję aktualnego stresu i docierających impulsów.
Potrzeba teraz dużo więcej czasu by rybik znów ruszył.
Szczegółowo pokazuje to wykres.



Czerwona linia to nic innego jak poziom stresu poniżej którego rybik jest wyluzowany i może się poruszać, a powyżej zamiera w bezruchu. Czarna łamana linia to poziom stresu w danym czasie. Wzrost stresu występuje w momencie gdy tupiemy.

Mając już model rybika możemy zastanowić się po co on się właściwie tak zachowuje?

Moja teoria mówi, że zatrzymując się udaje martwego, a na dodatek mniej się rzuca w oczy, przez co zwiększa szanse na to, że nie zostanie zjedzony ;-)

Oto potęga rozumu ;-) zamiast pójść spać pisze takie głupoty ;-)


Podobne postybeta
5 prawd życiowych ;-)
Pożytki z niedosypiania?
Religia w szkole
Zarodek to nie dziecko
Jak biegnie A1? :-)