Dziwna sprawa, łatwiej mi używać Macbooka Air'a niż mojego "desktopa" Mac'a Mini... ale, że Air ma tylko 24 GB RAM to nie mogę się tu zbytnio bawić w budowanie niczego co używa lokalnego LLMa...
Więc mam kilka głupiutkich pomysłów do zvibecodowania, ale mam takie "E, tam mi się nie chce iść" (do "dużego komputera"), a na laptopie "E, ale tutaj testowanie tego to będzie koszmar" i nic nie robię ;-)
Nie ma to jak znaleźć sobie wymówkę ;p
Inna sprawa, jak nazywają się moje komputery?
Mac Mini M4 Pro z 64 GB RAM to bestia, a Macbook Air z M4 i 24 GB RAM to bestyjka ;-)
To zdjęcie powinno tłumaczyć czemu ma na imię bestia ;-)
Inna sprawa, gdy mieszkałem te ~6 miesięcy w USA te prawie 8 lat temu to pracowałem tylko używając laptopa. Od 6 lat pracując de facto prawie cały czas z domu też pracuję tylko na laptopie.
W pewien sposób duży ekran mnie teraz hamuje... chociaż z racji jednak słabszego wzroku lubię duży ekran.. ale teraz to trzeba wstać, podejść tam, odblokować go, a laptopa mam przy sobie...
Podobne postybeta
Bestyjka - nowy mac podróżny ;-)
macOS 26 ma swoje problemy
Nadal jestem zachwycony moim Macbookiem Air z M4 :-)
Mam kryzys wiary w lokalne LLMy ;-)
Prawdziwie przenośny komputer ;-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz