piątek, sierpnia 16, 2019

Porzucić książkę czy nie? Oto jest pytanie ;-)

Czytam "Feeling Good: The New Mood Therapy" David'a D. Burns'a i mam wrażenie, że co stronę jestem bardziej przygnębiony ;-)
Tzn. książka jest bardzo fajna i ciekawa, ale albo tematyka, albo jej długość czy styl mi przeszkadzają.
Może chodzi o to, że wcześniej czytałem "Man's Search for Meaning" Viktor'a Frankl'a (OK, między było Super Thinking: The Big Book of Mental Models Gabriela Weinberg i Lauren McCann), a tam dużo się dzieje w obozie koncentracyjnym?
Chociaż fakt, że czytam to Feeling Good już prawie miesiąc, a jestem dopiero w okolicach 1/3 też może mieć znaczenie....
Może porzucić i przerzucić się na coś innego? Bo fakt, zwykle jakoś chętniej wracam do książki, a z tą tutaj czasem nie chce mi się nawet w tramwaju czytać.
Z tym, że od 2-3 lat zwykle nie zdarza mi się porzucać książek.


Podobne postybeta
Serce czy rozum?
Smutno mi się zrobiło...
Soft lepszy niż dobry zwykle nie jest lepszy ;-)
~ - czyli "tak sobie"
Nie jest dobrze z nami....

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza