środa, września 10, 2014

O wyższości aplikacji natywnych nad tymi w HTML5 - od strony developera

W ramach zabaw z Polymer'em napisałem sobie "aplikację".

"Aplikacja" służy do zapisywania ciekawych punktów na mapie :-)
Nieraz idąc gdzieś coś zauważałem i chciałem móc jakoś zapisać ten punkt by go później sprawdzić w sieci (np. w Wikimapii, albo po prostu obejrzeć jak to wygląda z góry).
Nie miałem jednak żadnego narzędzia do tego (możliwe, że w marketach są ich tysiące, ja nie lubię szukać w marketach bo to jest nudne).
Dlatego sobie napisałem takową "aplikację".

Nie jest to the most needed app w historii ;-)

Ale jest ciekawa na tyle by spróbować ją popełnić w jakiejś formie ucząc się nowej technologii.

Popełniłem ją więc w Polymer'ze.

Prezentuje się dość skromnie:



Działa też tak sobie, bo to taki prof of concept ;-)
Co można sprawdzić tutaj. (btw. here czy tutaj muszą być jednymi z najmniej istotnych słów w linkach ;-))

Ale szczegół jak wygląda i działa "aplikacja".

Ciekawsze jest to, że przez sam fakt bycia HTML5 jest strasznie nieprzyjemna od strony developera gdy chce się ją "wypuścić".

Trzeba mieć serwer web.

Gdyby to była aplikacja natywna zrobiłbym APK, wrzucił na jakiś serwer, albo do Google Play.
W przypadku HTML5 musiałem na serwer wrzucić kilkadziesiąt plików.

To co jest największą zaletą Internetu, czyli podzielenie na pliki co pozwala na pobieranie tylko tego co jest potrzebne i w razie potrzeby na zmianę tylko tego co jest potrzebne, jest też największą wadą bo wymaga posiadania infrastruktury.

Trudno używać ficzerów platformy.

Chciałbym móc jakoś przesłać lub podzielić się ciekawymi punktami.
W Androidzie zrobiłbym Share i by wszystko działało, w HTML5 to nie przejdzie ;-) [bo zabili web intents... do teraz nie wiem czemu].
Na razie dla HTML5 udało mi się wymyślić wrzucenie do schowka, albo użycie mailto (które jest deprecated), ale jeszcze ich nie zaimplementowałem.

Wszystko "pachnie" webem.

Co prawda użyłem tutaj Paper elementów, które wspierają Material Design to nadal cała aplikacja wygląda bardzo webowo.

Ale są i zalety :-)

Zaletą jest to, że taka "aplikacja" działa praktycznie wszędzie ;-)
Do tego takie coś jednak łatwiej napisać, szczególnie używając Polymera.

Jak dla mnie HTML5/JavaScript + Polymer to teraz genialne narzędzie do testowania pomysłów i robienia prototypów.

Stąd następny w kolejce jest Bloggeroid w takiej wersji ;-) acz wątpię w jego sukces bo API dla Bloggera nie dodaje specjalnych nagłówków, które pozwoliłyby realizować AJAXowe odwołania do serwerów z innej domeny.


Podobne postybeta
Data binding w Polymerze jest oszukany ;-)
Najkrótsza droga do przyszłości - Polymer ;-)
Dajcie mi język marzeń ;-)
Galileoskop
Raport z emigracji