czwartek, stycznia 27, 2011

Postęp

Wiecie w czym widać postęp?
W jakości filmów "z komórek". Filmiki w lesie po katastrofie Tu-154 robiono jakimiś prehistorycznymi Nokiami albo czymś podobnym, te na moskiewskim lotnisku czymś nowym, pewnie jakimś Androidem albo iPhonem. W ogóle zdjęcia z komórki pokazujące sytuację po wybuchu są wyższej jakości niż to co widać na obrazach z kamer ochrony.
W 2009 roku nowością było to, że obraz HD mogły nagrywać aparaty w cenie około 2000 złotych, w tamtym roku nakręcono pierwszy raz profesjonalnie cały odcinek serialu (House'a) przy pomocy aparatu cyfrowego, a teraz ta technologia (chociaż nie optyka) trafia do komórek.
I dobrze :-)
Chociaż mogłyby służyć bardziej do nagrywania zabawnych filmików, czy piękna krajobrazów, a nie smutnych rzeczy. Ale to taka moja osobista uwaga.

posted from Bloggeroid




Podobne postybeta
Dziwna konkurencja
Android Nokia syndrome ;-)
HD
Marny ze mnie prorok ;-)
Wytrzymałość baterii w EEE Pad Transformer - test przy pomocy "potworów" ;-)