piątek, października 10, 2008

Informacja

To całe pisanie o kryzysie finansowym, ekonomicznym czy jeszcze jakim uświadomiło mi jak mało informacji posiadamy.Mam konto w banku, ale czy wiem ile bank z tych pieniędzy które w nim mam pożyczył?Czy wiem komu i na co?Czytam komentarze o tym jaki to Microsoft i Windows są do bani, ale ile informacji o tym jak wygląda produkcja Windowsa i jak jego kod wygląda w porównaniu do MacOS czy Linuksa posiada osoba pisząca? A ile ja wiem po tym jak przeczytam 40 takich komentarzy? ;-)Jestem bombardowany przekazami, że iPhone jest cool..... ale ile w tym marketingu, a ile informacji? Słysze w TV, że oto jest niewidoma dziewczynka, której rodzice byli tak piani, że się nią nie opiekowali i nie uczyli jej chodzić. Ale ile w tej informacji jest prawdy, skoro gdy ona coś mówi to mówi wyraźnie i używa dość bogatego słownictwa?Kupuje mleko i prawdę mówiąc nie wiem gdzie pasły się krowy które je "zrobiły"... szczerze to nie mam nawet dowodu, że to mleko ma coś wspólnego z krową.Kapitalizm, liberalizm i demokracja opierają się na podejmowaniu decyzji na podstawie posiadanych informacji. Sęk w tym, że my nic, albo prawie nic nie wiemy.Przecież nawet ja - należąc, w najgorszym przypadku, do 5% najinteligentniejszych mieszkańców naszej planety [żeby nie było, że jestem nieskromny, przynależność do 5% oznacza że nadal jest dobre 200-300 milionów ludzi bardziej inteligentnych niż ja] nie wiem.... Taka z nas banda ślepców na polu minowym.... OK, wybitnie mi się ta analogia nie udała :-)


Podobne postybeta
Google I/O 2015 spojrzenie drugie
Dziwne finanse, dziwna gospodarka......
Zła lojalność ;-)
Sudoku - rozwiązanie doskonałe ;p
"Arystokraci" od siedmiu boleści