niedziela, sierpnia 06, 2006

awww. Dads rock!

Za kilka dni smutna rocznica śmierci mojego taty.
Pod wpływem listu od K zacząłem sobie przypominać różne rzeczy, a to chleb z solą gdy miałem jakieś 5 lat, a to pytania czy mnie buzia nie boli od ciągłego pytania "Dlaczego?" [oczywiście moja odpowiedź brzmiała zawsze "Nie, a dlaczego miałaby boleć?" :-)], a to kluseczki [wymyślna "tortura" stosowana przez mojego tatę na mnie gdy byłem mały ;-)], a to konika czy też moje odpowiedzi, że kocham go jak sto tysięcy czołgów [chyba nie znałem jeszcze wtedy milionów :-)].

Takie wspomnienia są smutno-wesołe [coś jak sos słodko-kwaśny], z jednej strony smutno, że to się już nie powtórzy, z drugiej strony miło to wspominać.

Jak napisała K:
"awww. Dads rock!"

Święte słowa...


Podobne postybeta
Gabinet Ipsalorda
Komuś zdrowo odbiło - znowu....
... <- takie pewne niedomówienie.
Przygotowywanie jajecznicy jako analogia procesu produkcji oprogramowania ;-)
O Android Market