W pracy zrobiłem kilka eksperymentów i tam pozycja nie pływała, ale w miejscu spania pływa i to mocno, co widać na poniższym rysunku :-)

To by sugerowało, że jeżeli brane są pod uwagę tylko SSIDy/MACi to w mojej okolicy jest co najmniej 8 [a nawet więcej bo chyba 2 punkty mi się nie wrzuciły na ten rysunek] HotSpotów zarejestrowanych w bazach z których korzysta Google.
Bardziej prawdopodobne wydaje mi się więc to, że Google ma dane co najmniej 2 sieci WiFi które są w mojej okolicy w KRK i bierze pod uwagę moc sygnałów w trakcie wyznaczania pozycji.
Z ciekawych rzeczy, przed każdym ustaleniem pozycji Google Maps otwierają tunel HTTPS do Google, którego niestety nie udało mi się podsłuchać :-( Fiddler2 nie pokazuje tego co idzie w tym tunelu [co by sugerowało, że to nie HTTP, a coś innego, choć trudno wymyślić co...], a WhireShark nie chce działać na moim Windows 7, a przynajmniej nie potrafi podsłuchać połączenia sieciowego związanego z moim Blueconnectem. Można się domyślać, że w tym tunelu "lecą" dane do zapytania :-) Hmmm.. może uda mi się do podsłuchu wykorzystać netbooka? ;-)
[Najlepsze, że wystarczyłoby sprawdzić w dokumentacji do Firefoksa, tudzież w jego kodzie co on wysyła do Google w momencie ustalania pozycji i wszystko by było wiadomo :-)]
[Update: zajrzałem do kodu Firefoksa, z którego dotarłem do kodu Google Gears i wychodzi na to, że miałem rację :-) kod odpowiedzialny za zabawy z geolokalizowanie przy pomocy WiFi pobiera SSID, MACa i RSSI sygnału, teraz pozostaje mi tylko dotarcie do miejsca gdzie te dane są używane i sprawdzenie czy wszystkie te dane trafiają do Google, czy może tylko SSIDy i MACi, a moc sygnału jest wykorzystywana do obliczeń "na miejscu" czy też w ogóle jest ignorowana]
Podobne postybeta
Śledzimy geolokalizację ;-)
Dalsze śledzenie geolokalizacji Google'a :-)
Ludzie nie potrafią czytać...
Spóźnialskie Google Latitude ;-)
Android i lokalizacja. Czego używać zagranicą?



Hmmm, nie mam pewności, ale wydaje mi się że kiedyś na stronach Google Gears widziałem pełny opis protokołu użytego do komunikacji. Przeglądałeś ich dokumentację?
OdpowiedzUsuń na zawszeps.
... a u mnie przeglądarka wskazuje że jestem na środku Ronda w Katowicach – chyba nie zawsze to działa jak powinno.
@Red - a masz włączone WiFi? :-)
OdpowiedzUsuń na zawszeDzięki za sugestię, nie wpadłem jakoś żeby przeglądać dokumentację, choć to chyba powinien być pierwszy punkt zaczepienia ;-)
Mam włączone, ale nie widzę różnicy, dla tego wcześniej nie zwróciłem uwagi na ten mechanizm.
OdpowiedzUsuń na zawszeSzybkie wyszukiwanie w Googlach potwierdza że masz rację, mechanizm potrafi być niesamowicie precyzyjny. Nie jest przypadkiem tak że przynajmniej niektóre acccess pointy znają i podają informację o swoim położeniu?
Z tego co widzę w dokumentacji do Gearsów to są tam niestety tylko informacje jak używać Geolocation API [możliwe jednak, że źle szukam :-)]
OdpowiedzUsuń na zawszeW KRK jestem lokalizowany całkiem znośnie, np. używając tego http://www.przemelek.pl/file/geolocation2.html dostaję dość bliską rzeczywistej lokalizację.
Z tego co wiem to HotSpoty nie wysyłają informacji o swojej lokalizacji.
Mogę sobie próbować :) Geolokacja w oparciu o WiFi na Fiefox pod systemem Linux nie działa.
OdpowiedzUsuń na zawszeW przypadku Chrome, odpowiedni kod pojawił się dopiero 6 dni temu. Łatki zostały zatwierdzone dopiero wczoraj, tak więc na dziś pozostaje tylko sciąganie z SVN…
Rzeczywiście, nie ma informacji jak dokładnie ten mechanizm działa. Wygląda na to że Google faktycznie posiadają bazę wszystkich AP, jeśli weźmiesz ze sobą swój router to w ten sposób sfałszujesz wyniki.