niedziela, kwietnia 06, 2008

Podwójne standardy - Tybet a Arabia Saudyjska.

Dużo się teraz mówi o Tybiecie. Fakt to co robią tam Chińczycy nie należy do najmilszych rzeczy jakie można robić, bicie, prześladowanie i mordowanie ludzi nigdy nie jest dobre.

Zapomina się jednak o tym, że to Chiny zaprowadziły w Tybecie coś bliższego demokracji, niż to co było tam wcześniej.

Tybet był państwem feudalnym, w którym ziemia należała do klasztorów i nielicznej arystokracji. Bunt w Tybecie zaczął się po tym gdy Chiny w jednej z prowincji wydzielonych z Tybetu dokonały podziału ziemi i rozdzieliły ją wśród Szerpów.
To nie spodobało się mnichom i tak wybuchło w latach 50 pierwsze powstanie, które spowodowało zaostrzenie represji chińskich i wygnanie z kraju Dalajlamy.

Zresztą teraz Dalajlamie nie chodzi też o to by w Tybecie zapanowała demokracja, a raczej by Chiny swoją potęgą nie przeszkadzały w feudalizmie. Sam w jednym z wywiadów powiedział:

"We are willing to be part of the People's Republic of China, to have it govern and guarantee to preserve our Tibetan culture, spirituality and our environment."

Co po naszemu oznacza mniej więcej:

"Chcemy być częścią Chińskiej Republiki Ludowej, po to by zarządzała i gwarantowała zachowanie naszej Tybetańskiej kultury, duchowości i naszego środowiska [społecznego]"

Mówiąc inaczej, to co robią tam Chiny to draństwo, ale mnisi nie chcą tam wcale budować demokracji, a raczej wrócić do tradycyjnego feudalizmu z wydłubywaniem oczu nieposłusznym.

Penn and Teller explain why the Dalai Lama sucks ass


Żeby było zabawniej o wiele bliżej mamy takie państwo jak Arabia Suadyjska, która jest nadal państwem feudalnym i teokratycznym. Ale jakoś nikt ich zbytnio nie próbuje bojkotować.
Skazano tam jakiś czas temu młodą kobietę na pół roku więzienia i 200 batów po tym jak została porwana i zgwałcona przez 7 mężczyzn. Dziwne? Raczej nie - za to bardzo "tradycyjne".
Kobiety są tam traktowane źle, a może nawet lepszym słowem jest nieludzko - np. za śmierć kobiety rodzina może domagać się tylko 50% odszkodowania jakie dostałaby za mężczyznę.

Nie tylko kobiety mają tam przewalone - taką np. karę śmierci można tam wymierzyć za zabójstwo, gwałt, rabunek zbrojny, przestępstwa narkotykowe, homoseksualizm i apostazję [wszystko za artykułem na Racjonalista.pl - "Podczas gdy my tankujemy, młoda kobieta jest biczowana".

Chinom daleko do zachodniej demokracji, ale chociaż są na dobrej drodze w tym kierunku i zbliżają się do niej za nasze pieniądze.
Arabia Saudyjska i inne podobne jej państwa oddalają się od demokracji i też robią to za nasze pieniądze ;-)

Swoją szosą ciekawe czy w momencie gdy Chińczycy swój ustrój z komunizmu przemianują na religię - np. maotsetungizm to nagle wszyscy krytycy przestaną się czepiać i zaczną akceptować ich praktyki.

Pewnie tak, bo takie są podwójne standardy oceny - gdy ktoś kogoś morduje i prześladuje z powodów które tłumaczy tradycją lub religią to wszystko jest OK, gdy robi to z innych powodów to źle.


Podobne postybeta
"Cywlizacja białego człowieka" - WTF?
Raj pro-life - czyli co oznacza konstytucyjna ochrona "życia poczętego"
Konsumpcjonizm - to co tworzy i toczy zachód
Wszyscy jesteśmy małpami
Pro-life = Front obrony gwałcicieli