piątek, marca 30, 2012

Zabić, czy wychowywać? ;-)

No właśnie, czy daremnego rekrutara (rekruterkę w tym przypadku), który (która) spamuje mnie i pewnie wiele innych osób na GoldeLine z kretyńskimi ofertami (np. od 2 kwietnia, kontrakt na 3 miesiące dla (Senior) Java Developera....) należy zabić (czyli kliknąć "Zgłoś SPAM") czy raczej wychowywać i wyjaśnić, że może by tak starać się dobrać ogłoszenie pod odbiorcę?
Jakieś rady? ;-)


[Go to original post on Google+]




Podobne postybeta
"Wycieczka" ;-)
"Chciałabym a boję się" ;-)
Ciekawy artykuł
Blog Google Polska wystartował
Tytuły spamów wyglądają po prostu "źle"

Uspokajacz

Moje dzisiejsze "dziełko", które popełniłem dla uspokojenia nerwów skołatanych dźwiękiem odkurzacza i bólem zatoki ;-)
----- Start ------
def toRoman(i):
a = {"M":1000,"D":500,"C":100,"L":50,"X":10,"V":5,"I":1,"IX":9,"XL":40,"CD":400,"CM":900,"XC":90,"IV":4}
b = ["M","CM","D","CD","C","XC","L","XL","X","IX","V","IV","I"]
idx = 0
s = ""
while i>0:
while (i-a[b[idx]])>=0:
s=s+b[idx]
i=i-int(a[b[idx]])
d=a[b[idx]]
if i==0:
break
idx=idx+1
s=s.replace("LXL","XC")
return s

print(toRoman(1978))
print(toRoman(2000))
print(toRoman(2012))
---- Stop -----
(ponieważ Google+ niszczy formatowanie, to tutaj http://www.przemelek.pl/file/roman.py wersja oryginalna :-))

I wypisuje MCMLXXVIII, MM oraz MMXII co oznacza, że chyba działa ;-)





Podobne postybeta
Go dla Java'owca ;-) odcinek 2 "kontenery dwa ;-)"
Coca-Colowy eksperyment cd ;-)
Java i liczby pierwsze, odsłona druga
Malutki serwerek HTTP - dziełko, albo potworek ;-)
Podróże ;-)

O czasie w Androidzie

Tak sobie patrzę na źródła Androida i nie widzę (możliwe, że tylko na razie nie widzę) potwierdzenia słów Dr. Neil'a deGrasse Tyson'a o tym, że Android używa czasu z GPS.
Znalazłem miejsce gdzie synchronizuje się z sieciami GSM i CDMA, ale nigdzie miejsca gdzie by się synchronizował z GPSem.
Oczywiście sieć może podawać czas z GPS, a nie "prawdziwy", ale trudno tu winić Androida... przy okazji jak iPhone może się synchronizować z GPS i dodawać te 15 sekund przestępnych skoro pierwsze iPhone'y nawet GPSa nie miały?
Moja teoria na chwilę obecną jest więc taka, że Android i iOS używają czasu sieci, a nie GPSowego i iPhone dodaje 15 sekund przestępnych, co działa gdy sieć ich nie dodaje.
U mnie różnica między czasem telefonu a komputera to 2-3 sekundy.

Jeśli chcecie sprawdzić to dla siebie to odpalcie http://www.przemelek.pl/file/clock.html to na swoim komputerze i telefonie i sprawdźcie różnicę ;-) (tak, wiem że wyświetlany czas jest cofnięty o godzinę)


[Go to original post on Google+]




Podobne postybeta
Trudniej jest lepiej.... czyli AccountManager w Androidzie...
Gmail Off-line i problem z "Failed to enable local store" - rozwiązanie ekstremalne ;-)
Manipulowanie statystyką
Sprzęt WiFi w procentach
Android i lokalizacja. Czego używać zagranicą?

czwartek, marca 29, 2012

Dzikie spekulacje

Ponieważ zbliża się 1 kwietnia to będę przepowiadał....
Amazon.pl pójdzie śladami Google i tego jak Google wystartował GMAILa w Prima Aprilis, tak Amazon.pl wystartują 1 kwietnia.
Tego samego dnia zaś Google w ramach "dowcipu" wystartuje Google Drive....

Jaką mi skuteczność prognozujecie? ;-)
Bo ja sam sobie 0%, zbyt by to oczywiste było, ale cóż, podobno czasem najciemniej pod latarnią ;-)


[Go to original post on Google+]




Podobne postybeta
Najmocniejszy "żart" Prima Aprilisowy
"Dziennikarze"
Nowy Gadacz v0.5.2
Nowy Gadacz v0.4
Żarcie prądu ;-) - ile prądu wyżera uruchomiony non-stop serwer HTTP na Androidzie?

wtorek, marca 20, 2012

Android Nokia syndrome ;-)

Zauważyłem, że każdy posiadacz Androida zaczyna powoli cierpieć na Nokia syndrome ;-)
Co to jest syndrom Nokii?
Pamiętacie koszmarne Nokia tune? Ten paskudny i wredny dźwięk, który w Nokiach oznaczał dzwonek?
Gdy w biurze było kilka osób z Nokiami to w momencie gdy komuś telefon dzwonił wszyscy musieli sprawdzać czy to czasem nie ich telefon.
To samo zaczyna się dziać z Androidami.... ktoś w biurze dostanie komunikat na GTalku i już się człowiek zastanawia czy to u niego....
Dziś znów prześladował mnie dźwięk wysyłania do telefonu strony z Chrome....

Chyba najwyższy czas zacząć sobie dzwonki customizować w Androidzie ;-)




Podobne postybeta
Mam w koncu sieć :-)
Postęp
Nexus 4 me wants...
Oddajcie robota!!!
Chmurka prawdopodobieństwa

Dart wolny.... w sensie nieprędki

Dziś, a właściwie wczoraj usłyszałem, że Dart jest szybki... no i nie jest ;-)
Już to kiedyś sprawdzałem, ale po dzisiejszym oświadczeniu Google'owego adwokata uznałem, że czas na nowe testy ;-)

Jak zwykle użyłem swojego testu z całkowaniem numerycznym. (to ten http://try.dartlang.org/s/0Ioy)
Na moim laptopie w wirtualnej maszynie Darta trzeba od 23 do 26 ms na jedno policzenie całki, podobnie jest w VM wbudowanej w Dartium.
Jeśli jednak kod zostanie przekompilowany do JavaScript i wykonany przez V8 to nagle potrzeba tylko średnio 3.5 ms na jedną iterację.
Nadal to coś koło 2 razy więcej niż dla kodu w JavaScript'cie, ale ta różnica nie robi aż takiego wrażenia jak ta pierwsza ;-)

Czyli mam dowód, że jednak Dart VM nie jest wcale szybka ;-)


[Go to original post on Google+]




Podobne postybeta
Nagły atak spowolnienia? Czyli JavaScript zwolnił w FF3.6 beta 5, za to przyśpieszył w Opera 10.5 pre-alpha :-)
Uparłem się na edytor w JavaScript i dHTML
Całkujący Dart ;-)
Udawanie Raspberry Pi ;-)
Go wolniejsze od C i JavaScript, i ciut szybsze niż Java ;-) [a jednak od Java'y też wolniejsze]

niedziela, marca 11, 2012

Jak zmierzyć odległość przy pomocy telefonu? ;-)

Wczoraj w Android Market... wróć w Android Apps on Google Play ;-) była promocja (dziś chyba jeszcze trwa) na programik Smart Tools, który to programik pozwala użyć urządzenia z Androidem jako linijki, kątomierza, ale i dalmierza.
To ostatnie mnie zaskoczyło. Obejrzałem filmik i było w nim pokazane jak można zmierzyć wysokość jakiegoś obiektu i odległość do niego. Z wysokością nie miałem problemu, bo jak znasz odległość do obiektu i jego rozmiary kątowe to znasz i jego rozmiary w metrach, ale ten dalmierz mnie prześladował.

Najpierw myślałem, że może program jakoś rejestruje odbicie dźwięku? [głupi pomysł mi się wziął z tego, że program potrafi też podobno mierzyć właśnie głośność i podobne] Ale po 2-3 sekundach odrzuciłem ten pomysł.
Później mi się w głowie pokazało, że można by było wg. teorii używać równania soczewki, jeśli telefon znałby ogniskową soczewki (zna bo może włożyć te dane do zdjęcia) i odległość obrazu od ogniska (nie zna) to mógłby wyliczyć odległość... ale nie zna odległości obrazu od ogniska (choć pewnie by mógł znać).

Kombinowałem i dopiero jak uruchomiłem program i wstałem (bo wcześniej na leżąco się bawiłem programikiem).... to złapałem o co chodzi i jak to działa ;-)
Programik kłamie ;-) nie mierzy odległości, a jedynie kąt ;-)
Jeżeli wiemy na jakiej wysokości znajduje się telefon (a możemy przyjąć, że np. na wysokości 170 cm) i pod jakim kątem patrzy to zbudowanie trójkąta który to wszystko opisze i policzenie długości drugiej przyprostokątnej (czyli odległości od naszych stóp do podstawy obiektu od którego odległość chcemy znać) to banał.

[na rysunku x to odległość, h to wysokość na której znajduje się aparat, a alfa to kąt przenia]
Wtedy tan(alfa)=x/h, czyli x= tan(alfa)*h, jeśli więc kąt to 45 stopni to obiekt od którego mierzymy odległość jest oddalony o 1.7 metra ;-)
Oczywiście jest problem polegający na tym, że przy dużym błędzie pomiaru konta (a jest duży, odległość też mamy mocno pomyloną ;-))
Ale, że nie chce mi się (chyba bym jeszcze umiał, ale mi się nie chce ;-)) liczyć błędów to pozostawmy to niedopowiedziane ;-)


Podobne postybeta
Focus
Potrzebny mi radar....
Trygonometria trudna
Gouraud = Pseudo Phong :-)
Jak działają Google Glasses?

wtorek, marca 06, 2012

Się mnie poprzestawiało....

Coś mi się poprzestawiało....

Z niedzieli na poniedziałek poszedłem spać uczciwie, koło 3:30-3:40 nad ranem z planem wstania o 9:40.
Zasypianie jakoś mi nie wyszło bo długo nie umiałem usnąć, ale spoko.... koło 6:10 się obudziłem z wyraźnym brakiem chęci by spać dalej....
Trochę poleżałem, poskarżyłem się na Google+ i spróbowałem znów pójść spać, ale się nie dało...
I w pracy wylądowałem około 7:12.... rano!
W życiu tak wcześnie w pracy nie byłem... no może jak jeszcze pracowałem w Rybniku w Akselu i gdzieś jechaliśmy.
Nie byłem pierwszy ;-) Już tam 2 osoby u mnie na piętrze były, a później zaczęli inni przychodzić.

Przypuszczałem, że w ciągu dnia mnie dopadnie zmęczenie, ale nie. Spokojnie wytrzymałem od 15 z hakiem i pojechałem do miejsca spania. Tutaj dopiero po godzinie z nudów się położyłem i przez jakieś 2 godziny kimałem...i znów się obudziłem w pełni operacyjny.

Teraz mamy 1:05 i też nie czuję się jakoś szczególnie śpiący...
Czyżby mój organizm zaczął produkować modafinil? ;-)
Chociaż obstawiam, że to po prostu jeszcze ostatni po jetlagu i że mi przejdzie.......
Bo jutro [czy de facto już dziś] do pracy tak rano nie mogę pójść, mam calla o 17:00, a siedzenie tak długo by mnie mogło załamać ;-)


Podobne postybeta
1.3 σ w kierunku średniej ;-), czyli wcześniej wstaję
Starzeję się ;-)
Tygrysy
Znów urlopowy jet lag ;-)
Czemu od 30 godzin nie piję Coli - Eksperyment ;-)

czwartek, marca 01, 2012

Zamiast EMPIKu zarobił Amazon, albo o tym, że polskie ebooki są słabe

Na TVP Kultura była dzisiaj (a właściwie wczoraj) Diuna (ta wersja z agentem z Twin Peaks i Stingiem).
Film mi się nigdy nie podobał, ale stwierdziłem, że fajnie by było w końcu książkę przeczytać.
Papieru jakoś nie chcę, nie wydaje mi się być tego warta (a jak się mylę to papier zawsze mogę kupić) dlatego postanowiłem kupić ebooka.... i tu amba, ni ma.
W EMPIKu mają tylko papier.
No to poszedłem do Amazona i kupiłem sobie angielską wersję za 8.08 USD....
Mógł zarobić EMPIK i polski wydawca, ale widać nie chcą. To jakieś amerykańczyki zarobiły.




Podobne postybeta
Now książki "na kolejce"
Empik w Bonnarce ssie
Błeee
Potęga ebooka ;-)
Porzucam OpenOffice.org dla LibreOffice ;-)