sobota, grudnia 31, 2011

Koszmarek - Small Basic ;-)

Nie wiedziałem, że Microsoft ma "zabawkowe" IDE inne niż VisualStudio ;-) [tak, nie lubię VisualStudio ;-)]
Dostępna jest tutaj http://goo.gl/omUB

Można sobie pisać w prostym Basicu, nie jest to powalający język, ale wydaje się być dość prosty :-)
Z tego co rozumiem pomyślany jest jako zabawka dla dzieci :-)

Nie jest to demon prędkości ;-)
Mój testowy programik, którym katuję wszystkie języki (całkowanie numeryczne od -10 do 10 funkcji e(-x2) wygląda tak:



time1 = Clock.ElapsedMilliseconds
N=300
For i=0 To N
sum = 0.0
count = 10000
For a=0 To count
x = a/count*20.0-10.0
sum=sum+Math.Power(2.718,-x*x)*(20.0/count)
EndFor
EndFor
time2 = Clock.ElapsedMilliseconds
TextWindow.WriteLine((time2-time1)/N)

i na moim laptopie potrzebuje ponad 37 ms na 1 pełne wykonanie pętli po a :-)
C++ (też MS) chyba zszedł poniżej 1 ms ;-) JavaScript w FF potrzebuje mniej niż 1.5 ms, a w Chrome około 1.7 ms.
Czyli Small Basic wolny jest :-)




Podobne postybeta
Raspberry Pi to nie jest demon prędkości ;-)
Całkujący Dart ;-)
Plus dla Scala, minus dla Groovy ;-)
C# i Java okazały się szybsza od Pythona :-) [było Java okazała się szybsza od C# i Pythona]
32 bity vs. 64 bity, tym razem C++ ;-)

czwartek, grudnia 29, 2011

Browser2Browser, czyli prześlij stronę z przeglądarki do przeglądarki ;-)

Po jakichś 2 dniach walki udało mi się w końcu przenieść moją wtyczkę Chrome2Chrome (http://goo.gl/KyMl6) z Chrome do Firefoksa ;-)
Wersja dla Firefoksa zowie się Browser2Browser i jak na razie można ją pobrać z mojego serwera :-) spod tego adresu http://goo.gl/HGjYV :-)
Testowałem z Firefoksem 10.0 na Windows 7 i Firefoksem 8.0 na Ubuntu.
Działa :-)
O co w ogóle chodzi? Tu jest stary filmik pokazujący Chrome2Chrome w działaniu Chrome2Chrome demo :-)
Browser2Browser działa tak samo, z tym, że tutaj można przesyłać stronę także z i do Firefoksa :-)

Konfiguracja polega na wprowadzeniu nazwy konta w Google (może być GMAIL, może być też Google Apps, byle w domenie dostępne było Google Docs), hasła i wymyśleniu nazwy komputera. Robimy "set computer name" i już :-)
To samo robimy na innym komputerze/innej przeglądarce z Chrome2Chrome lub Browser2Browser (tutaj innej nazwy komputera używamy ;-)) i już :-)
Od teraz powinno się dać wysyłać strony przez wybranie nazwy komputera z selektora po Send To :-)

[minus pisania na Google+, nie mogę obrazków wklejać, minus mojej przenoszarki do Bloggera jest też taki, że nie umiem zbytnio wkleić tam filmiku ;-)]

Nie wiem czy ktoś tego będzie poza mną używał, ale i tak jestem zadowolony :-)




Podobne postybeta
Chrome2Chrome - kto chce potestować? ;-)
Głupi JetPack...
Chrome2Chrome 0.7.2 - OAuth w akcji ;-)
Piszemy sobie Bloggeroida dla Androida ;-)
Expressivo + OpenOffice.org

Naprawdę uwielbiam...

Naprawdę uwielbiam gdy przeglądarka, biblioteka, czy ogólnie jakieś oprogramowanie uważa, że wie lepiej czego mi trzeba...
Teraz mam tak, że Firefox wie lepiej ode mnie w jakim kodowaniu chcę wysłać coś przez XMLHttpRequest.
Ja mu każe po prostu by był to text/plain, a on dodaje charset=UTF-8... To próbuję go na siłę przekonać, że jednak powinno to być charset=ISO-8859-1, ale on wie lepiej.
Już nawet hacka używam z dopisaniem do tego co wstawiam do xhr.send(body) [czyli do body ;-)] właściwości body.xmlEncoding, ale to też ignoruje.
Chrome jest tu o wiele lepszy. Robi to co mu się każe.
Ale z głupim Firefoksem tak dobrze być nie może.... pewnie będę musiał teraz update dokumentów zaimplementować tak by działało z resumable upload.... a to są 2 requesty w miejsce jednego...
A wszystko przez to, że soft uważa, że wie lepiej.....




Podobne postybeta
Nie kijem go to pałką ;-) czyli resumable upload do Google Docs z Androida i jak uniknąć 411 Length Required :-)
BLIP API rozrabia, czyli czemu Blipuś był zszedł ;-)
Hackowanie teorii umysłu ;-)
Wiedza magiczna
Postanowienia noworoczne programisty ;-)

środa, grudnia 28, 2011

Jak oszczędzić na biletach w krakowskim MPK? ;-)

Jeśli dobrze rozumiem kawałek z regulaminu zakupów biletów okresowych MPK w Krakowie:
Cena biletu okresowego nabywanego na okres dłuższy niż 1 miesiąc jest równa wielokrotności ceny biletu podstawowego miesięcznego z rabatem 1% za każdy następny miesiąc w zaokrągleniu do 10 gr (cena z końcówką 5 gr i poniżej zaokrąglana jest w dół, a cena z końcówką powyżej 5 gr zaokrąglana jest w górę).
Dostępny tutaj http://goo.gl/6x0es ;-)

To jeśli kupi się bilet na ponad 100 miesięcy to cena kolejnych ponad 100 miesięcy powinna być już równa 0 PLN :-)

Idziemy więc do okienka z odliczoną kwotą 4746.80 PLN (niech będzie 4747 PLN) i prosimy o bilet sieciowy na 1000 miesięcy :-)
Przez kolejne ponad 83 lata mamy spokój z kupowaniem biletów ;-)

Zainwestowawszy 7675.8 PLN możemy kupić bilet na 1000 miesięcy, który będzie sieciowy i na okaziciela... wtedy może warto kupić nawet taki na 10000 miesięcy... wtedy nasz potomek czy potomka musiałaby kupić kolejny bilet w okolicach kwietnia 2845 roku... zapewne wtedy można by na takiej sieciówce jeździć też metrem, albo publicznymi teleportami ;-)

Choć jak spojrzeć na ten punkt, który zacytowałem to możliwe, że wystarczyłoby kupić bilet na jakieś 200 miesięcy (ponad 16 lat) by dostać go za 0 złotych ;-)
W końcu nie ma mowy o tym, że ten rabat ogranicza się po 100 miesiącach ;-)

No chyba, że źle go zrozumiałem....

Btw. dobrze by było w końcu kupić sobie bilet miesięczny ;-)


[Go to original post on Google+]




Podobne postybeta
Kupić bilet czy nie kupić? Oto jest pytanie....
No i jest problem natury logistyczno-temporalnej....
Linux po miesiącu
Nie ma żadnego kryzysu i tyle
Jak nie zapomnieć kupić biletu miesięcznego - revised ;-)

Głupi JetPack...

OK, może nie głupi, ale wkurzający ;-)
JetPack to nowe SDK dla Firefoksa, które pozwala na pisanie "lekkich" rozszerzeń. Jest bardzo podobne do modelu, który dostępny jest w Chrome.
Problem tylko w tym słowie podobne....

Próbuję przenieść Chrome2Chrome do Firefoksa, gdzie zwać by się miało Browser2Browser ;-)
Robię to głównie dla siebie, bo akurat Chrome2Chrome czasem używam (dla przypomnienia to wtyczka do Chrome, która pozwala na przerzucanie stron między różnymi instancjami Chrome), a że w pracowym laptopie mam tylko 4GB RAM (OK, w prywatnym też ;-)), a muszę tam jeszcze różny dziwny soft odpalać to Chrome zaczął mi przeszkadzać i rozważam tam powrót do Firefoksa.... ale na razie nie jest to pełny powrót z braku Chrome2Chrome [i BTR, ale to inna piosenka].
No to próbuję przenieść wtyczkę do JetPacka..... ale są problemy ;-)
Np. komunikacja między elementami rozszerzenia. W Chrome wszystkie elementy rozszerzenia maja dostęp do wspólnej kolejki komunikatów co powoduje, że mogą się między sobą komunikować. Do tego wszystkie elementy mają dostęp do localStorage.... w JetPacku dla Firefoksa tak fajnie nie jest.
Po pierwsze jak na razie nie znalazłem mechanizmu do swobodnej wymiany komunikatów.... tzn. mogę z panelu wysłać message do głównego skryptu, ale w drugą stronę jest to chyba niemożliwe...
Po drugie nie mogę korzystać z localStorage, bo jedne elementy go widzą, a inne nie....
Po trzecie dokumentacja od Mozilla'i jest gorsza niż ta od Google. Próbowałem np. używać self.postMessage(message) z pliku HTML używanego w panelu i co? I się nie da, jakiś dziwny wyjątek leci, okazuje się, że można tego używać, ale tylko w taki sposób, że kod to robiący będzie w skrypcie podpiętym do panelu... nie wydaje mi się jednak by to gdzieś było opisane...

Jest też plus, czyli narzędzie on-line do tworzenia dodatków. To jest fajne...

Nie mogli "ukraść" od Google ich modelu? Co by im to szkodziło?

Btw. utwierdzam się, że coraz bliżej mi mistrzostwa w tym co robię najlepiej ;-) czyli w narzekaniu ;p


[Go to original post on Google+]




Podobne postybeta
ChromoPaskudztwo ;-) - czyli, pisanie aplikacji dla Chrome to pikuś :-)
Rozszerzenia Chrome - Content Script nie wszystko może...
100 dni z Linuksem ;-)
Ściana, czyli rozbijam się na onclick ;-)
Browser2Browser, czyli prześlij stronę z przeglądarki do przeglądarki ;-)

wtorek, grudnia 27, 2011

9 userów :-)

Ha, już 9 userów Bloggeroida używa go z Androidem 4.0 Ice Cream Sandwich :-)
Wiem, że jednym jestem ja sam :-)
Chociaż ciekawe czy Google zapisuje mnie jako ICS, czy może jako Honeycomb z tabletu, czy może jeszcze jako Donut z G1? ;-)
A może wszystkie 3?

Ale ważne jest to, że już jest 9 userów z ICS :-)


[Go to original post on Google+]




Podobne postybeta
Oddajcie robota!!!
Ice Cream Sandwich - Nexus S coraz bliżej, EEE Pad Transformer czeka...
Taki lekko oszukany się czuję...
Migracja do Androida 4.3 zakończona, 3 z 3 urządzeń zaktualizowane ;-)
Ice Cream Sandwich na moim Nexus S :-)

poniedziałek, grudnia 26, 2011

Leń

No złapałem lenia ;-)
Z wiekiem mi wprawy przybywa i o wiele łatwiej mi lenia złapać niż kiedyś ;-)
Po głowie chodzi mi np. napisanie sobie MARSa dla RedCode w JavaScript... ale jak na razie tylko chodzi ;-)

Tak gwoli wyjaśnienia MARS to środowisko uruchomieniowe dla wojowników napisanych w RedCode. Sam RedCode to taki język podobny do "asemblera", w wersji prostszej ma 11 rozkazów, w bardziej skomplikowanej ma ich 18.
W trakcie studiów na zaliczenie PPK (Podstawy Programowania Komputerów) napisałem sobie właśnie MARSa. Z tym, że wtedy w Pascalu ;-)
Nawet źródła dziś przejrzałem i stwierdzam, że jak wtedy nie umiałem programować to i teraz nie potrafię ;-) Ale jednak chyba teraz już czyściej piszę. Wtedy to takim dość ciężkim ostrzem "rzeźbiłem", teraz nawet momentami jakbym piłował by nie było ostrych krawędzi (chociaż sam widzę, że i wtedy i teraz bardzo schematycznie często piszę).
Ale znalazłem kilka ciekawych rozwiązań, czyli tak źle ze mną nie było. To teraz jest gorzej.

OK, też mi po głowie chodzi RichEdit do Bloggeroida. Nawet mam pomysł jak to zrobić, ale znów mi się zbyt nie chce.
Stąd zacząłem pisać na bloga i Google+ ;-) liczę, że się rozruszam :-) a jednak pisanie normalnym tekstem jest dużo prostsze niż kodowanie, więc jest minimalna nadzieja, że się rozruszam ;-)
Chociaż na maile mi nie przeszło, bo tam by trzeba było jeszcze czytać... [stąd mam kilka maili w zamrażarce i czekają na lepsze dni...]

No leń mnie dopadł i iść sobie nie chce.....

Ma ktoś pomysł jak przegonić lenia? :-)


[Go to original post on Google+]




Podobne postybeta
Złapałem lenia....
Wyznanie, wyjaśnienie i coś z zupełnie innej beczki ;-)
Lecę do Stanów... i co z tego? ;-)
Książkowa faza - stare hard SF :-)
Żuraw Darwina, żuraw ewolucji, żuraw Dennett'a

Facebookowe Messages/Other - zajrzyj tam ;-)

Tak, btw. z okazji świąt i Nowego Roku warto zajrzeć na Facebooku do Messages/Other ;-)


Ja tam np. znalazłem pytanie od kolegi ze studiów o to ilu wózków sklepowych trzeba by zapakować całą Ziemię ;-) [by wszystkie lądy pokryć wózkami trzeba 3.20301075 × 10^14 wózków ;-) do zapakowania więcej].

Sprawa już była jakiś czas temu nagłaśniana, ale wygląda na to, że Facebook wie lepiej od nas co chcemy dostać i wrzuca tam część "korespondencji". Sam tam pewnie u niejednej osoby wylądowałem ;-)

A, chociaż i tak najbardziej zachęcam do przejścia na Google+ ;-)


Podobne postybeta
Tramwajowy Ingress
Narzędzia
Door-to-door - niezły spryciarz to musiał stworzyć
Znów urlopowy jet lag ;-)
Wróciłem ;-)

BuffyPedia... wzięła i zniknęła ;-)

18 grudnia w niewyjaśnionych okolicznościach zaginęła BuffyPedia.
Wiek ponad 4000 dni...

Tzw. cholera wie co się stało. Strona stała sobie pod adresem http://smg.stopklatka.pl/buffy jako podstrona strony o Sarah Michelle Gellar hostowanej przez Stopklatkę. Ale od 18 grudnia cały ruch trafia do strony Stopklatki.
Nie wiem nawet czy Stopklatka dała coś wcześniej do zrozumienia, bo bardzo możliwe, że mail trafił do spamu ;-)

Mam kopię strony z listopada 2009 roku, możliwe, że gdzieś też jakieś świeższe.

Teraz pytanie co z tym zrobić? ;-) Mogę poszukać jakiegoś innego hostingu, ale nie wiem do końca czy warto.
Mógłbym spróbować to przenieść do Google Sites, co miałoby swoje plusy, ale oznaczałoby dość dogłębne zmiany w całej stronie. Można by się było przenieść do Google Apps Engine, ale tam też nie jest najlepiej....

Najchętniej bym swój serwer postawił, ale nie mam ;-)

Zna ktoś jakiś hosting "filmowy"? ;-) Dobrze by miał głupie PHP i MySQLa...........


Podobne postybeta
Pośpiech, BuffyPedia i Cool and Quiet
Zombificzna BuffyPedia ;-)
Darmowy hosting JSP
Zaskakujący killer feature....
1:0 w pojedynku JavaScript vs. PHP

środa, grudnia 21, 2011

Szympansy

Tak przy okazji tego, że w USA ichnia agencja badań medycznych czy jak to się zowie po tym jak część szympansów na których robiono badania medyczne wzięła "na emeryturę" po czym zaczęli kombinować (bo im kasy brakowało) jakby je znów wykorzystać w badaniach.....

Na świecie jest od 170 do 300 tysięcy szympansów żyjących na wolności. Gdyby każdy z nich dostał telefon z Androidem to wzięłyby góra połowę wszystkich telefonów aktywowanych w ciągu dnia....

Szympansów używa się w badaniach medycznych by "chronić cenne ludzkie życie", ale jak spojrzeć, że na każdego szympansa przypada najmniej 23 tysiące osób to powstaje pytanie, czyje życie tu kurde jest bardziej cenne? Czy warto zabijać i męczyć szympansy, skoro jest ich tak mało? Szczególnie, że do większości, jeśli teraz nawet do wszystkich, nie są konieczne?

A skąd ta liczba?
Stąd
http://www.quora.com/How-many-chimpanzees-are-there-in-the-world


[Go to original post on Google+]




Podobne postybeta
Android - myślę, że liczby mówiące o ilości urządzeń kłamią ;-)
zVATowani :-)
Postęp
Samolubna Tajemnicza Wyspa Genów ;-)
BuffyPedia... wzięła i zniknęła ;-)

wtorek, grudnia 20, 2011

Apetyt rośnie w miarę jedzenia

Choruję na nowego laptopa.
Już sobie wymyśliłem, że ma mieć 16GB RAM i powziąłem niemal decyzję, że jak takiego znajdę za mniej niż 5k to kupię... (Taka uwaga, uważam, że wydawanie więcej niż 3k na laptopa jest przesadą :-))
Wcześniej widziałem tylko takie za 6.5k i też brałem pod uwagę.
Wczoraj znalazłem takiego za 4.2k :-) 16GB RAM, do tego 4 rdzenie.... i zacząłem się zastanawiać, że może warto chwilę poczekać i kupić jak będzie już mieć 8 rdzeni? ;-)
A jeszcze niedawno by mi 8GB RAM i 4 rdzenie wystarczyły ;-)
16GB RAM... jak to ładnie brzmi :-) Teraz mam zajęte 3.67GB RAM, i to jest taka przeciętna ilość, wtedy Windows 7 zaczyna już mieć zadyszkę.... a przy 16GB RAM? Mógłbym mieć odpalonego Eclipse'a, Chrome i VMWare :-) i na wszystko by miejsca starczyło....
Się chyba w nowym roku skuszę ;-)


[Go to original post on Google+]




Podobne postybeta
Power ;-)
RAMu nigdy nie jest za dużo... :-)
Mac OS X ma u mnie krechę
15 razy szybciej :-)
Python i wiele rdzeni ;-)

niedziela, grudnia 18, 2011

Oddajcie robota!!!

Jak na razie jestem zachwycony z Androida 4.0 aka Ice Cream Sandwich.
Jest szybki, ładny, wydaje się jeść mało baterii.

Ma tylko jedną wadę........

Ukradli robota!!!!

We wcześniejszych Androidach gdy się do kogoś dzwoniło (lub ten ktoś do nas dzwonił ;-)) a nie mieliśmy dla tej osoby przypisanego zdjęcia to spozierała na nas mordka robota.

W Androidzie 2.3 Gingerbread wyglądało to tak:

I było to godną kontynuacją Androida 1.6 Donut:

Z ekranu patrzył na nas lekko zawstydzony robocik...

W Androidzie 4.0 Ice Cream Sandwich postanowiono jednak zrezygnować z robota i zastąpiono go tą oto mordą:

Gdybym nie wiedział, że to Android to byłbym święcie przekonany, że patrzę na jakieś ohydne mobilne coś od Microsoftu.
Tu zaznaczyć trzeba, że na rysunku powyżej wygląda to dużo lepiej niż w rzeczywistości...

Wszędzie gdzie wcześniej były robociki, teraz są takie korpusy z zepsutą głową (bo otwór gębowy ma, ale oczu nie).

Do tego w GTalku kiedyś było widać, że ktoś używa Androida.
Jeszcze w Honeycomb (ale i w Gingerbread) kontakt zalogowany z Androida wyglądał tak:


W Ice Cream Sandwich wygląda już tak:


Nie ma robota :-(
Do tego ludzko wyglądający profil został zastąpiony przez ucieszony korpus ;-)

Dlatego mam postulat do Google.
Oddajcie robota!!!!!!


Podobne postybeta
9 userów :-)
Ice Cream Sandwich - Nexus S coraz bliżej, EEE Pad Transformer czeka...
Migracja do Androida 4.3 zakończona, 3 z 3 urządzeń zaktualizowane ;-)
Przemek w krainie Stefanów ;-)
Bio"etyka"

Nie rozumiem Microsoftu

Nie rozumiem po co pchają się w mobile.
Przecież oni nie czują mobile. Mieli swego czasu najlepszy mobilny system na świecie, czyli Windows Mobile, ale gdzieś przespali sprawę.
Później mieli świetny pomysł na UMPC (czyli Ultra Mobile PC) i też go gdzieś posiali.
Teraz próbują leźć w kierunku tabletów, a jak dla mnie to ślepa uliczka. Mało kto jest w stanie zagrozić Apple, z czasem zrobi to pewnie Android, ale Windows będzie miało tutaj bardzo trudną drogę. Bo albo użyją Windowsa z telefonów, który teraz do niczego się nie nadaje, albo Windowsa z dużych PC, a tam aplikacje się nie nadają.
Może jakby poszli w kierunku czegoś podobnego do Asus EEE Pad Transformer.... Gdzie mieliby zwykłego ultrabooka, którego można rozpiąć i mieć tablet, ale jak trzeba pisać to mieliby zwykłego ultrabooka...

Teraz tablety są modne to fakt, sam mam ;-) ale tablet to urządzenie do konsumpcji mediów (i to raczej takiej czysto rozrywkowej konsumpcji, dość płytkiej).
No bo muzykę można słuchać, ale co to za przyjemność? Do słuchania muzyki potrzeba głośników (OK można też użyć słuchawek, ale wtedy i telefon się nadaje, nawet lepiej bo mniejszy).
Filmy się teoretycznie da oglądać, ale trzeba wykazywać się straszliwym masochizmem by przedłożyć oglądanie filmu na tablecie ponad oglądanie na telewizorze czy chociaż monitorze. A i tak głównie się siebie ogląda bo ekrany tabletów to są lusterka...
Czytać się niby da. Ale e-papieru to raczej nie pobije.
Przeglądanie internetu... da się. Nawet to miłe momentami jest, ale sam się łapię na tym, że często chciałbym mieć prosty sposób przerzucenia artykułu na komputer gdzie mógłbym się cieszyć tymi 23 calami monitora (czy chociaż 17 calami ekranu laptopa).

No to po co Microsoft tam chce iść? Inna sprawa jest jeszcze taka, że w Microsoft ktoś musiał przeprowadzić zamach i świetnych ludzi którzy zrobili interfejs Windows 7 pokonali "eksperci" odpowiedzialni za ich stronę WWW. W Windows 8 będą wszędzie "kafelki", które się nadają może pięknie do pokazywania w demkach, ale same w sobie są ohydne i mało czytelne... inna sprawa, że o użyteczności to też chyba nie słyszeli (głupi nie jestem, ale pobranie Visual Studio Express 2010 chyba przekracza moje zdolności intelektualne, wybrałem z menu, że chcę pobrać i trafiłem na stronę z dużą ilością kafelków, ale żaden nie mówi do mnie Download... a już wiem, bo nie ma 1 Express jest milion wersji dla różnych rzeczy... czyli pewnie żadnej nie pobiorę).
W mobile ważne jest by było łatwo, a Microsoft chyba po prostu nie umie łatwo.

Jak dla mnie powinni się ułożyć z Intelem i promować ultrabooki. Z Windows 7. Niech część tych ultrabooków będzie podobna do EEE Pad Transformera (czyli rozłączalna) i na takich niech dają Windows 8.

Btw. argumenty, że proszę Microsoft kiedyś wszedł w rynek konsol gdzie miał silnych konkurentów to i w mobile wejdzie gubią jedną ważną sprawę. System XBoksa to Windows. Zaczął jako projekt zrobiony przez developerów DirectX. Microsoft dodał do Windows (które już wtedy było popularną platformą do produkcji gier) jednolitą specyfikację sprzętową. Firmy nie musiały jakoś kombinować, przejście z developmentu dla Windows na development dla XBoksa i Windows było dość proste.
W przypadku mobile nie mają tak łatwo.
No może jakby byli w stanie wykorzystać istniejącego Windowsa dla PC, ale to wtedy oznacza całkowity bezsens prac nad systemem mobilnym.

Btw. Microsoft by mógł zrobić duże pieniądze jakby postanowili część swoich zasobów przeznaczyć na zrobienie dla Linuska dobrego interfejsu użytkownika ;-)
To by mógł być hit ;-)


[Go to original post on Google+]




Podobne postybeta
Duży ekran - największy plus Nexus 5
100 dni z Linuksem ;-)
Nieistniejący rynek
Windows 8 Preview - koszmar to za mało....
Tabletowo-laptopowe hybrydy są jak spork, czyli połączenie łyżki i widelca, czasem przydatne, ale ogólnie niezbyt praktyczne ;-)

sobota, grudnia 17, 2011

Majel vs. Siri

OK, zastrzeżenie najpierw ;-) Siri nie używałem, a Majel może nawet nie istnieć.

Trochę mnie denerwują tytuły artykułów w stylu "Majel odpowiedź Google na Siri" i podobne, sugerujące, że Majel to odpowiedź na istnienie Siri.

Z opisu projektu wynika, że Majel to projekt nad którym Google pracuje już ładnych parę lat. Już to powoduje, że Majel nie może być odpowiedzią na Siri.
Trudno za odpowiedź traktować coś co jest przygotowywane parę lat i pojawia się na rynku kilka miesięcy/rok po tym na "co odpowiada". To raczej prace równoległe.

Dodatkowo dla Androida już od paru lat istnieją Voice Actions, które przynoszą pewne aspekty tego co daje Siri. Można by więc twierdzić, że Siri to odpowiedź na Voice Actions ;-) (choć to też nie jest prawda, bo twórcy Siri z firmy, którą później Apple kupiło, pracowali nad nią też przez ładnych parę lat).

Można zaryzykować stwierdzenie, że Majel to rozszerzenie Voice Actions, albo Voice Actions to side project od Majel (albo jeszcze co też możliwe, całkiem niezależny projekt) i jedynym i związkiem z Majel jest zapewne to, że ich twórcy bazowali na tych samych danych wejściowych (np. na Star Treku ;-)).

I Majel i Siri to są za duże projekty by traktować je jako odpowiedzi na siebie.

A sam bym chciał, żeby Majel powstało :-) co prawda głupio bym się czuł gadając do telefonu czy komputera, ale mogłoby to być ciekawe doświadczenie ;-)


[Go to original post on Google+]




Podobne postybeta
"wake me up in 20 minutes" - ja chcę Google Voice Actions po polsku....
Fajny ficzer Chrome
Duży ekran - największy plus Nexus 5
Dziwne prawo ;-)
Światełko w tunelu :-)

Ice Cream Sandwich na Naxus S :-) ciąg dalszy ;-)

Już się chwaliłem, że mam Androida 4.0 na Ice Cream Sandwich. Teraz trochę więcej ;-)
Po pierwsze od wczoraj jest rozsyłany przez OTA (Over The Air), ja nie chciałem czekać i skorzystałem z jednego z poradników jak samemu zainstalować :-) (np. tego). Nie była to dla mnie nowość bo akurat w taki sposób instalowałem już kilka update'ów dla Nexus S ;-)

Gdy się zainstalował sprawdziłem od razu wersję ;-) [zrzut ekranu, zrobiony przy pomocy wciśnięcia w tym samym momencie Power i Volumn Down, już wczoraj wrzuciłem]:


Sam ekran główny wygląda tak:

Oczywiście jego wygląda zależy od nas samych ;-) Ten jest po prostu podobny do tego jaki miałem w Gingerbread.
Są foldery (wcześniej też były, ale nie takie ładne i nie tak łatwo tworzone. Teraz wystarczy przeciągnąć jedną ikonkę nad inną i już się folder tworzy):

Tu, akurat otwarty folder Astro, a pod Shazam widać folder Kamery ;-)
Sama kamera/aparat się zmieniła i wygląda tak:
Te trzy ikonki u dołu po lewej służą do wyboru trybu pracy:
Jednym z nich jest panorama, która jednak nie zachwyca jakością :-( Czyli dobrze zrobiłem kupując Pano w ramach akcji z aplikacjami po 10 centów ;-)
Panorama wygląda tak:
Nie zachwyca. Tyle mogę powiedzieć ;-)
Może trzeba się nauczyć ją robić?
W kamerze jest nowość, możliwość kręcenia filmów z klatkami co kilka sekund. Nie ma za to możliwości ustalenia jakości, zawsze leci 480p.
Przyznam, że liczyłem na 720p ;-)
Dodatkowo zmieniło się to, że teraz pliki wideo nagrane przy pomocy Nexus S nie mają rozszerzenia 3gp, a mp4. W środku plików też wygląda, że się coś zmieniło, ale nie umiem powiedzieć co :-)
Ogólnie kamera nadal działa dobrze :-)
Wydaje się, że szybciej niż poprzednio.
Nie ma jednak natychmiastowego robienia zdjęć jak to widać w Galaxy Nexus, i ustawienie ostrości nie działa tak jak w Galaxy Nexus, że wystarczy wskazać coś na ekranie by do tego się ostrość dostroiła.

Bloggeroid działa na Nexus S z ICS :-) i wygląda tak:
Btw. teraz sposobu wprowadzania tekstu nie zmienia się przy pomocy długiego przytrzymania palcem w polu tekstowy, a wybiera się z notyfikacji klawiaturę :-) Niby niewielka różnica, a parę minut dostrzeżenie tej ikony klawiatury w pasku powiadomień mi zajęło ;-)
Jest nowy sposób wprowadzania tekstu przy pomocy mowy, ale dla polskiego, albo po prostu dla mojej wymowy, nie ma 100% skuteczności. No i ja się osobiście dość głupio czuję mówiąc do telefonu ;-)

Właśnie, jak już komarze wcześniej pisałem, to zmieniła się też galeria. Nie bawiłem się edytorkiem zdjęć, ale spodobało mi się to, że można teraz zdjęcia "sortować" wg. różnych kryteriów :-)


Fajne to jest.
Sortowanie wg. osób działa wg. tego jakie osoby na naszych zdjęciach zna Picasa.

Z takich większych zmian, zmieniło się to jak dostajemy się do ustawień (głównie wizualnie ;-)). Teraz po przyciśnięciu Menu na ekranie głównym zobaczymy coś takiego:
 Kliknięcie na "Ustawienia systemu", albo kliknięcie na ikonkę z suwakami obok daty w powiadomieniach:

Powoduje przejście do ustawień, które wyglądają inaczej, ale działają bardzo podobnie:

Btw. powiadomień, to widać, że można takim Google Music stąd sterować, także usuwanie powiadomień jest banalne (nie widać na rysunku bo wtedy się zrzutu nie da zrobić ;-) ale wystarczy zrobić swype na niechcianym powiadomieniu i znika, kliknięcie na X powoduje zniknięcie wszystkich powiadomień :-)):

W ICS dla Nexus S nie ma wielkiej nowości z Galaxy Nexus, czyli odblokowywania przy pomocy aparatu, są tylko standardowe sposoby:
Dla ciekawych, rozpoznawanie twarzy trafiłoby w poziomie bezpieczeństwa między "Przesunięcie palcem" a "Wzór".
To mi przypomina, że teraz na ekranie z przesunięciem palca można od razu włączyć kamerę, co jest świetne :-) Żeby nie było, nie musi to być kamera systemowa, Camera FX (też z promocji z aplikacjami po 10 centów :-) też chętnie się wtedy uruchomi).
Z nowości jest możliwość monitorowania zużycia danych w sieci mobilnej:
Także sprawdzanie dostępności nowej wersji systemu powinno być prostsze ;-)
Bo pojawił się guziczek "Sprawdź teraz" ;-)
GMAIL się zmienił:
Google Maps również:

Ogólnie zmianę oceniam pozytywnie :-)
Na początku przez jakiś czas telefon miał czkawkę, ale po jakimś czasie zaczął działać bardzo płynnie.

Trudno coś powiedzieć o baterii, bo jak na razie znika mi bardzo szybko, ale to pewnie przez to, że ciągle mam telefon włączony [w sensie, ekran się świeci ;-)].

Z rzeczy, które mnie trochę niepokoją to to, że wydaje się jakby system ustawiał mniejsze jasności ekranu w zależności od jasność "na zewnątrz" jeśli porównać to do Gingerbread.


Podobne postybeta
Nexus R - czyli mój telefon marzeń ;-)
Co na moim telefonie...
Cukierki, radosny chaos i takie tam, czyli Przemkowe rojenia ;-)
Sinusoida, albo głupie wybory i w ogóle ;-)
Elektryczna książka 2 - a może by tablecik? ;-)

Ice Cream Sandwich na moim Nexus S :-)

Wczoraj narzekałem, że nie ma, a dziś już mam :-)
Na razie jeszcze nie mam zdania czy mi się Ice Cream Sandwich na Nexus S podoba, czy też nie.
Okaże się w praniu.
Pierwsze wrażenia są mieszane, z jednej strony radość, z drugiej mam wrażenie jakby system się jąkał. Wszystko działa płynnie i nagle zwiecha na ułamki sekundy, by znów wszystko pędziło.
Pożyjemy, zobaczymy...
Ale ważne, że już jest :-)

posted from Bloggeroid




Podobne postybeta
Windows Mobile 6 w Asus A636N
Ice Cream Sandwich - Nexus S coraz bliżej, EEE Pad Transformer czeka...
9 userów :-)
Oddajcie robota!!!
Macbook - chyba chcę (prywatnie)

piątek, grudnia 16, 2011

Urlop czas zacząć :-)

Dziś był mój ostatni dzień w tym roku w pracy :-)
Do pracy wrócę dopiero w 2012 roku ;-)

Trzeba przyznać, że mnie to cieszy :-)

Będziemy sobie czytać The Algorithm Design Manual, Wstęp do Algorytmów, Większy kawałek świata ;-) i w ogóle różne książki :-)

Niech żyje urlop!!!!


[Go to original post on Google+]




Podobne postybeta
Papier nad e-booki :-)
Morderca Kindle'a.....
Mobile only - rezultaty
Lekki przesadyzm ;-)
HeapSort, a MergeSort i QuickSort :-) - od strony "chytrości" ;-)

czwartek, grudnia 15, 2011

Google Talk i herbata... eksperyment ;-)

Dziś mam dzień eksperymentowania ;-)
Zrobiłem sobie dziś automat do przerzucania postów z Google+ do Bloggera, ale w trakcie prac nad nim, a dokładniej gdy chciałem je zacząć, postanowiłem zrobić sobie herbatę i z tego wyniknął drugi eksperyment.... i masa kłopotów, o czym później ;-)

Problem jest taki: robienie herbaty wymaga obecności w okolicy czajnik elektrycznego, albo ostrego nasłuchiwania czy z drugiego krańca mieszkania nie nadejdzie upragnione "pyk!".
"Pyk" nie zawsze jest słyszalne, np. wtedy gdy się słucha muzyki....
Stać tam znów niefajnie.

Mamy więc problem, który sprowadza się do bilokacji.... ;-)

Bilokacja rzecz nietrywialna, więc chciałem wykorzystać do tego nowoczesną technikę ;-)

Pomysł był taki, z Google Talka w GMAILu "zadzwonić" do Google Talka w tablecie, włączyć rozmowę video, tablet ustawić w kuchni tak by patrzał na czajnik....

Wtedy na ekranie komputera powinno być widać co robi czajnik, a jednocześnie można by było być przy komputerze ;-) ba, nawet "pyk" bym usłyszał...
[tak mnie olśniło, już wiem jak sprawdzić to czego obawiają się podobno poznaniacy ;-) czyli to czy światło w lodówce gaśnie.... w Nexus S odpalić GTalka z rozmową video i sprawdzić co widać na tablecie po tym jak zamknę Nexus S w lodówce... ;-)]

Realizacja jednak nie była taka prosta ;-) Okazało się, że wtyczka do GTalka na moim laptopie zastrajkowała i nie działała.... żeby tylko, dodatkowo co chwilę włączała kolejną swoją kopię, przez co w pewnym momencie miałem odpalone blisko 800 procesów z czego około 600-700 to była właśnie ta wtyczka...
Czyli komputera wykorzystać się nie dało....
Ale Nexus S już tak ;-)

Choć fakt, że zestawianie wszystkiego (przez problemy z komputerem) trwało tak długo, że jak wychodziłem z kuchni z telefonem w dłoni, który pokazywał co się tam dzieje, usłyszałem właśnie to "pyk" ;-)

Ale da się ;-)


[Go to original post on Google+]




Podobne postybeta
Z pamiętnika developera... Podstawowe szkolenie w firmie IT
Listy Top 10 aplikacji nie są dla mnie ;-)
Kilka Androidów w domu... jak to jest?
Złudne poczucie bezpieczeństwa...
Piątkowy potok świadomości ;-)

Taki lekko oszukany się czuję...

Kupując Nexusa S zakładałem, że nie będę musiał czekać jakoś niemiłosiernie długo na update Androida.
Z kolejnymi częściami 2.3.x to była prawda, choć nie do końca, bo większość z nich musiałem robić ręcznie, nie mogąc się doczekać na OTA ;-)
Ale w przypadku Ice Cream Sandwich już mi się czekanie nudzi... To już blisko 2 miesiące od premiery!
Na dodatek wiadomo, że Google ma buildy ICS dla Nexus S. Miało je już przed 19 październikiem, bo niektórzy Googlerzy już wtedy się nimi bawili.
Podobno 2 tygodnie temu do Googlerów poszła OTA... a ja czekam ;-)

"Najzabawniejsze" jest to, że już są dostępne oficjalne wersje testowe dla jakiegoś Huawei, oraz dla Xperi. Ba wyciekła nawet wersja bardzo testowa dla Galaxy S II...

A dla Nexus S nie ma :-(

Niech chociaż przed świętami przyjdzie updata... Proszę :-)


[Go to original post on Google+]




Podobne postybeta
Ice Cream Sandwich - Nexus S coraz bliżej, EEE Pad Transformer czeka...
Dieta pączkowa.... to zły pomysł ;-)
Próżny trud - analiza źródeł LanguageTool nie pomoże OOo2GD na Mac OS X :-(
Android 5.0 pierwsze wrażenia
Wernyhora mode 3 ;-)

Eksperyment, czyli z Google+ do Bloggera ;-)

Jeśli dobrze pójdzie to ten post wyląduje zaraz na moim blogu (http://przemelek.blogspot.com) :-)
Czemu?
Bo mam taki mały programik na swoim dysku, przed chwilą go popełniłem, który pobiera obiekt JSON z Google+, po czym sprawdza czy występuje w nim odpowiedni tag (#toBlogger), który musi być ostatnim elementem w poście i jeżeli tak jest to tworzy z wpisu na Google+ wpis na Bloggerze.

Oczywiście na razie jest to tylko eksperyment, który działa bardzo niewydajnie.
Ale dowodzi, że się da ;-)
A dokładniej dowiedzie, jeśli zadziała :-)






Podobne postybeta
Lepszy test mniejszy i dokładniejszy, niż większy i ogólniejszy ;-)
Przenosimy .NET'a na inny dysk :-)
Save to Google Drive nie takie fajne jak się wydaje
Dalsze zabawy z Raspberry Pi
Google Mashup Editor

wtorek, grudnia 13, 2011

Chciałbym Chromebooka

Świat się od nich podobno odwraca (co zrozumiałe gdy spojrzeć na cenę ;-)), albo nawet nigdy się w ich stronę jakoś szczególnie nie odwrócił, ale ja mimo wszystko chciałbym Chromebooka.

Od początku nie byłem zbyt entuzjastycznie nastawiony do idei Chrome OS, ale mimo wszystko chciałbym :-)

Tablet z Androidem jest fajny głównie do tego by go mieć, jednak w przeglądaniu sieci jest taki sobie (i problem nie jest Android, a tabletowatość, w momencie gdy do EEE Pad Transformer doda się stacje dokującą, która jest klawiaturą serfowanie po sieci staje się o wiele przyjemniejsze, choć brakuje F5 i CTRL-F4), do pisania maili się w ogóle nie nadaje, używanie na nim komunikatora bez klawiatury fizycznej jest zaś po prostu męczące.
Dlatego chciałbym chromebooka. Z jednej strony miałbym zalety tabletu/Androida czyli szybki start (w Androidzie wynikły z tego, że urządzenie jest cały czas włączone), z drugiej strony Chrome i klawiaturę ;-)

Mógłbym łatwo sprawdzić działanie najnowszego Chrome2Chrome w wersji 0.4.0 bez żonglowania dwiema otwartymi przeglądarkami ;-) mógłbym spokojnie sieć przeglądać, dzielić się rzeczami na Google+, pisać posty na blogu i robić inne dziwne rzeczy...
Niby to wszystko mogę robić na laptopie czy netbooku, ale laptop za duży, netbook za wolny ;-)

Sam bym chciał jeszcze by była "developerska" wersja chromebooka, ze zintegrowanym dobrym środowiskiem developerskim i może jeszcze "próbkami" Darta ;-)

No ogólnie bym chciał chromebooka ;-)


Podobne postybeta
Laptop + PDA = UMPC???
Chromebook vs netbook z Windows 8 ;-) - pierwsze wrażenia
Amazon Kindle Fire....
Wolne komputery nie pozwalają się skupić....
Programowanie pomaga :-)

poniedziałek, grudnia 12, 2011

Blogger i Google+ w końcu razem? ;-)

Przed chwilą na Google+ pojawiła się informacja, że integracja między Bloggerem a Google+ stała się ściślejsza :-)
Nie kryję, że ten post piszę po to by to sprawdzić ;-)
Podobno zaraz po opublikowaniu postu będzie można zrobić jego share do Google+ :-)


Podobne postybeta
Psikusy ;-)
Połączcie w końcu Google+ z Bloggerem!
Użyszkodniki...
Reglamentacja?
CI z branchachmi to jednak nie jest CI

sobota, grudnia 10, 2011

Szaleństwo zakupów w Android Market ;-)

Odbija mi ;-) korzystając z promocji w Android Markecie, dzięki której codziennie przez 10 kolejnych dni (dziś mamy 4 dzień ;-)) można pobrać 10 wybranych przez Google aplikacji po 10 centów (33-34 grosze) sztuka, kupiłem już chyba 29 sztuki ;-) wydając na to około 10 PLN :-)
Dla porównania pierwsza z aplikacji którą kupiłem w ramach tej akcji, czyli Paper Camera kosztuje normalnie 6.2 PLN.
Tak się zastanawiam, że ta akcja może się przełożyć na to, że chętniej w przyszłości będziemy wydawali pieniądze w Android Markecie.
Wiele osób dla tej promocji doda specjalnie kartę kredytową do Google Checkout (czy teraz już Google Wallet) co oznacza zdjęcie pierwszej przeszkody - trudności w zakupie. Sam pomagałem koledze z pracy dodać kartę ;-)
Jeżeli ktoś kupi kilka-kilkanaście aplikacji w ramach promocji to może chętniej później podchodzić do kupowania aplikacji i gier w pełnej cenie (sam się skusiłem na Shine Runner). A sam wcześniej kupowałem tylko aplikacje narzędziowe i klawiatury, a tu proszę grę kupiłem ;-)
Może więc ta promocja przełoży się na wzrost chęci do zakupów? Pewnie nie wszystkich, bo zgaduję, że jak 30% tych 200 mln użytkowników Androida (a pewnie jest ich mniej bo ja sam mam 3 urządzenia z Androidem) ma karty kredytowe to jest dobrze, ale jest szansa, że pewna grupa ludzi chętniej się będzie pieniędzy pozbywać ;-)


Podobne postybeta
Chęć mordu....
Allegro to jest banda amatorów.
Android 5.0 pierwsze wrażenia
Ice Cream Sandwich na Naxus S :-) ciąg dalszy ;-)
Ekonomia w praktyce ;-) czyli jak zniechęcić kieszonkowców

sobota, grudnia 03, 2011

Ice Cream Sandwich - Nexus S coraz bliżej, EEE Pad Transformer czeka...

Dobra wiadomość jest taka, że pracownicy Google dostają podobno właśnie OTA z Ice Cream Sandwich dla Nexus S :-)
Inna sprawa kiedy trafi to do normalnych ludzi.
Zła jest taka, że Transformer Prime (pełna nazwa to chyba Asus EEE Pad Transformer Prime....) trafi do sklepów z Honeycomb 3.2.1 i dopiero później zostanie zupdatowany do Ice Cream Sandwich.
Czyli mój EEE Pad Transformer (obecnie z 3.2.1) poczeka sobie jeszcze trochę :-( [a wg. wątku na XDA miało być tak pięknie czyli w okolicach premiery Transformera Prime koło 8 grudnia 2011].

Mimo wszystko zabawnie by było gdyby EEE Pad Transformer dostał wcześniej update do ICS niż Nexus S ;-)

Sam najbardziej czekam na nową aplikację do robienia zdjęć, szczególnie mi się podoba tryb panoramy. Do tego to szybkie zabijanie aplikacji przez slide z menu ostatnio uruchomionych aplikacji. Na Transformerze nowa przeglądarka powinna być miła, choć i ta która tam jest nie jest zła. Możliwość robienia screenshotów (znów w EEE Pad Transformer to już jest ;-)). Foldery też są miłe (teraz też są, ale nie tak ładne). Liczę też na poprawione rozpoznawanie mowy, ale to pewnie i tak będzie dobrze działało tylko z angielskim :-(.
Nowe ładne UI też mnie kusi :-)


Podobne postybeta
Oddajcie robota!!!
Taki lekko oszukany się czuję...
9 userów :-)
Amazon Prime Video na XBOX One w Polsce - how to ;-)
Ice Cream Sandwich na Naxus S :-) ciąg dalszy ;-)

piątek, grudnia 02, 2011

Pomysł jest ;-) teraz go trzeba zrealizować.

Pomysł mnie dopadł, ale nie wiem czy się go uda zrealizować ;-)
Na tablecie od jakiegoś czasu używam SwiftKey X jako klawiatury. Jest świetne, ale nie działa tak jak powinno z klawiaturą ze stacji dokującej.
Gdy wtykam tablet do stacji dokującej to od razu pojawia się info by zmienić klawiaturę systemową na tą od Asusa.... znów ta od Asusa nie jest taka fajna jako ekranowa jak SwiftKey X... Trzeba więc ręcznie się przełączać, i pomysł jest taki by to zautomatyzować.... problem tylko w tym czy się da? ;-)
Jakby na to popatrzeć od strony paranoicznego eksperta od bezpieczeństwa, to system pewnie nie powinien pozwalać na zmianę klawiatury bez kontroli użytkownika, bo ktoś by mógł coś takiego wykorzystać do jakiegoś ataku...
Jak na razie nie widzę prostego sposobu by to zrobić, ale może coś się znajdzie? :-)
posted from Bloggeroid



Podobne postybeta
Post PC i nowa klawiatura ekranowa
Walka z DDE
Gningerbread 2.3.3 - duży postęp :-)
Płatne aplikacje...
Kupić, nie kupić? Oto jest pytanie...