wtorek, września 29, 2009

Android + Google Docs OCR = zestaw dla szpiega? ;-)

Do Google Docs dodano funkcję OCR... próbowałem ją dziś wykorzystać do przetłumaczenia tekstu po arabsku [z karteczki, którą kolega miał dołączoną do extend packa do baterii w firmowym laptopie], ale bez sukcesów ;-) i nie wiem czy to dlatego, że ten OCR nie umie rozpoznać arabskiego, czy chodziło raczej o rozmiar literek :-) Na wygenerowanym przeze mnie w Paint'cie pliku też nie działało, ale na stronie specyfikacji HTTP którą Google daje jako przykład zadziałało całkiem dobrze ;-)

I jak już popróbowałem tego OCRa to przyszło mi do głowy, że można by było dla Androida wypłodzić malutką aplikacyjkę, która robiła by zdjęcia tekstowi, a następnie przesyłała go do Google Docs w celu z OCRowania ;-)
Ciekawe czy by się to komu przydało? :-) Pewnie szpiegom ;-)


Podobne postybeta
Android + OCR, to zaczyna działać ;-)
Wtyczka na pamięć ;-)
Allegro to jest banda amatorów.
MS Nieszczęście 8 - psujemy...
assertEquals > assertThat ;-)

Moja następna poprawka do konstytucji ;-)

Do moich pomysłów zmian w prawie [ostatnio proponowałem np. by prawa obywatelskie przyznawano tylko tym, którzy zdali maturę z matematyki] dodałbym wymóg posiadania praw obywatelskich by móc korzystać z telefonu komórkowego ;-)

Dlaczego? A dlatego, że miałem dziś okazje brania biernego udziału w rozmowie jakiejś całkowicie nieznanej mi osoby [po głosie i zaimkach sądząc płci żeńskiej], która siedząc w tramwaju postanowiła zadzwonić do koleżanki.... Oczywiście cała rozmowa odbywała się tak głośno, że choć osobniczka siedziała gdzieś z tyłu to motorniczy słyszał każde jej słowo...... motorniczy tramwaju jadącego z naprzeciwka zapewne też ;-) Mój kawałek tramwaju miał niezły ubaw, bo dowiedzieliśmy się np. że wyżej inkryminowana chce sobie kupić leginsy, ale jej na nie teraz nie stać więc raczej kupi papierosy, i koleżanka odda jej te 11 złotych jak jej [koleżanki] matka dostanie wypłatę.....
Btw. ktosia była dość niekonsekwentna bo zaczęła od mocnego akcentu, wplatające jako 5 czy 6 słowo słówko "pierdolę" czy podobne, ale już w następny zdaniu mówiła tylko "kuźwa". Strasznie niekonsekwentna ta dzisiejsza młodzież ;-)


Podobne postybeta
Walka z VacLagiem - start ;-)
Dobrze wykorzystany programista
Pokusa, problem, zaskoczenie i spostrzeżenie ;-)
Wündermind
Skąd się biorą źli i dobrzy nauczyciele? - Przemkowa teoria ;-)

poniedziałek, września 28, 2009

Galileoskopy w Polsce

Widzę, że ostatnio coraz więcej osób wchodzi na mojego bloga szukając informacji o Galileoskopie :-)

W skrócie, moje 2 zamówione galileoskopy nadal nie przyszły i chyba w ogóle nie zostały jeszcze wysłane, a zamówiłem je 2 sierpnia 2009, czyli blisko 2 miesiące temu.
Z tego też powodu już od ponad miesiąca gdy Google Calendar pyta mnie co niedzielę czy Galileoskop już przybył, odpowiedzią jest ciągle nie ;-)

Ale nie lękajcie się, jako że jest firma Zamkor z Krakowa, która w ramach swej niecnej działalności komercyjnej mającej na celu sprzedaż dóbr wszelakich związanych z nauką i pomocami naukowymi ma w swej ofercie Galileoskop :-)
140 złotych to niby więcej niż 20 dolarów za które można kupić Galileoskop w stanach, ale już 20 dolarów plus transport to chyba coś koło 30-40 dolarów, czyli cena porównywalna.
Sam gdybym nie miał zamówionych 2 Galileoskopów to pewnie teraz kupiłbym w Zamkorze dlatego polecam, zabawka wydaje się być fajna, a znów do najdroższych nie należy.
Trzeba jednak pamiętać, że do pełnej zabawy konieczny będzie jeszcze statyw fotograficzny, który kosztuje koło 100-150 złotych.


Podobne postybeta
Galileoskop
Galileoskop złożony ;-)
Galileoskop jest już tuż tuż ;-)
Jak wywołałem kryzys....
Moto 360 v2 - to jest to :-)

Dobry Amazon, dobry :-)


Amazon dostarczył mi ostatnio czytanie :-)
Dobry Amazon, dobry :-)


Podobne postybeta
Sudoku - rozwiązanie doskonałe ;p
Amazon fajny jest
Google I/O 2015 spojrzenie drugie
Dużo książeczek :-)
Ku pamięci ;-)

Chyba czegoś nie rozumiem....

Podobno jakoś ostatnio nasz wspaniały Sejm uchwalił, że noszenie koszulek z Che będzie przestępstwem.
Tak dalej pójdzie to zakażą jeszcze piątków i uchwalą, że w Polsce zawsze świeci słońce.

Ale co się dziwić?

Ostatnio nasze wspaniałe przekaziory odkryły wielki "absurd" w Bydgoszczy, bo sąd szuka kobiety sprzed 200 lat czy coś koło tego.
A co ma zrobić? Tak sobie na drodze oświecenia przyjąć, że kobieta nie żyje? A jaka ma być tego podstawa prawna? Dla mnie ta sprawa to akurat dowód tego, że sąd działa dobrze.

Albo takie ścigania za przeklinanie czy picie alkoholu na ulicy....... Co państwu do tego jakich słów używa obywatel i do tego co pije na ulicy? Puki się nie awanturuje i swoim zachowaniem nie przeszkadza w sposób czynny innym to państwu wara od tego. A już samorządowi to w ogóle.

Inna sprawa, naczelny imam krk w Polsce czy jakaś inna fisza głośno załkał nad wolnością słowa w Polsce bo zły i niedobry sąd kazał z kiesy archidiecezji katowickiej wybulić 30 kawałków odszkodowania za to, że bardzo wierzący katolik w ramach szerzenia miłości bliźniego stwierdził, że pewna kobieta dostała odszkodowanie za to, że nie zabiła swojego dziecka.........
IMHO sąd powinien zasądzić 3 mln złotych.
Btw. czy ktoś mi może wytłumaczyć czemu krk jest nadal brany pod uwagę w różnych sprawach? Co oni mają np. do sprawy in vitro? Przecież większość Polaków i to też tych należących do krk uważa, że in vitro powinno być dozwolone! To podobno wierni stanowią kościół, więc może by się biskupi wsłuchali w głos ludu? W końcu vox populi, vox Dei. Co im daje legitymację do mówienia w imieniu wiernych?

Tak w ogóle to ostatnio doszedłem do wniosku, że prawo powinno stanowić, że prawa obywatelskie zyskuje się dopiero po zdaniu matury z matematyki ;-)
A przy niektórych sprawach wymagałbym jeszcze zdania egzaminów z takich rzeczy jak biologia.

Inna sprawa, znów nasz Sejm. Uchwalili uchwałę uchwalającą cośtam w czym strasznie są źli na 17 września 1939 roku......... Ktoś im wytłumaczył, że:
a) to było 70 lat temu,
b) co się stało to się nieodstanie,
c) że z punktu widzenia historii, ważnym wydarzeniem to był przewrót Kopernikański czy prace Curie-Skłodowskiej [tak się powinno pisać jej nazwisko, bo sama się tak podpisywała], a nie jakaś nieważna wojna [mówię o całej XX wojnie światowej], w końcu kiedyś była 30 letnia od ładnych paruset lat nikt poza co bardziej zeschizowanymi historykami o niej nie pamięta.

A wracając do zakazu naszego Sejmu. To czy taka koszulka też będzie zakazana?



[Obrazek "kradziony" ze zdjęcia koszulki, którą można znaleźć pod adresem http://www.zazzle.com/viva_la_evolucion_tshirt-235323473592257960]

Z innych rzeczy, Terminator Salvation ssie, w jednym odcinku serialu Terminator było więcej fabuły niż w tym całym "filmie". Fabuła też w serialu była bardziej przemyślana.

Za to Amazon jest fajny :-)


Podobne postybeta
Sprzeczność ;-)
Blee... czyli ogólne zniechęcenie ;-)
Prawo wyboru
Bigotland - kraina bigotów
Pełzająca ofensywa

niedziela, września 27, 2009

API do Google Sites w końcu jest :-)

Google opublikowało właśnie API do Google Sites :-)
Oznacza to ni mniej ni więcej, że można w końcu zautomatyzować proces tworzenia i uzupełniania stron na Google Sites :-)
Czekałem na to od dłuższego czasu, bo chciałbym spróbować przerzuć moją BuffyPedię na mechanizm Google Sites.
Jak na razie pierwsze próby są bez sukcesów, ale to dlatego, że Google Sites chcą XHTML'a, a ja na razie próbuję uploadować głównie treść w HTMLu ;-)


Podobne postybeta
Migracja z Google Pages do Google Sites zacznie się w maju.
No i potrafię już blogować z Androida z obrazkami :-)
Zombificzna BuffyPedia ;-)
1:0 w pojedynku JavaScript vs. PHP
OpenOffice.org2GoogleDocs 1.3 beta 1 - updatujemy dokumenty w Google Docs :-)

ISS

Wychodzi na to, że miałem rację twierdząc, że da się zobaczyć czy nawet sfotografować ISS z Ziemi przy pomocy teleskopu :-)

in reference to: Obserwacje sztucznych satelitów - Celestia (view on Google Sidewiki)



Podobne postybeta
Stefan czuwa na posterunku..
ISS poraz kolejny :-) tym razem poprzedzona HTV :-)
Zmarł Arthur C. Clarke :-(
Android, lokalizacja i koszty
Jowiszowe oglądactwo ;-)

czwartek, września 24, 2009

ISS poraz kolejny :-) tym razem poprzedzona HTV :-)

Polowałem dziś na przejście ISS [Międzynarodowej Stacji Kosmicznej]. Tak mniej więcej w zadanym czasie zobaczyłem coś co leciało sobie choć nie dokładnie w tym miejscu gdzie powinno.
Założyłem, że to była ISS. Chwilę po tym gdy "zniknęła" o wiele wyżej zobaczyłem drugą ISS ;-)

Okazało się, że miałem przyjemność widzieć najpierw HTV, czyli japoński statek dostawczy, który leci na ISS [albo już tam był?], a dopiero później widziałem ISS :-)

Zresztą wczoraj gdy patrzałem na ISS przez lornetkę miała ona rozmiary i była podłużna ;-) To by się zgadzało z obliczeniami ;-) Bo ISS ma rozmiar około 100 metrów, a jest oddalona w najlepszym momencie o jakieś 350 km [jeśli przechodzi w zenicie], co daje jakieś 0.015 stopnia [albo robię jakiś kardynalny błąd w obliczeniach], a gdy patrzę na to lornetką o powiększeniu 18 [realnie chyba 16] to powinno to mieć około 0.25-0.3 stopnia, a jeśli mnie pamięć nie myli w takim przypadku "widzimy rozmiar" obiektu. [choć wydaje mi się, że coś za duże mi te wyniki wyszły ;-)].
W każdym bądź razie gdy chyba 2 lata temu ISS leciała z przypiętym do niej wahadłowcem to wydaje mi się, że można się było dopatrzeć tego, że są to 2 obiekty i jeden z nich był mniej jasny.........
Ktoś zweryfikuje moje obliczenia? :-)

Jeśli ktoś chciałby zobaczyć czy i kiedy przechodzi nad nim ISS tak, że można ją będzie zobaczyć, albo chciałby obejrzeć flary Iridium to najlepiej skorzystać z Heavens Above :-)


Podobne postybeta
Sprawdzanie zdjęcia ;-)
ISS
I znów widziałem ISS :-)
Moja pierwsza flara Iridium :-)
Ha! Widziałem ISS :-)

środa, września 23, 2009

Taka sobie sztuczka pozwalająca pobrać Picase 3.5

Jeśli chcecie pobawić się nową Picasą 3.5 od Google, w której np. znajduje się narzędzie do tagowania fotek [czyli rozpoznawanie twarzy osób na zdjęciach], ale za każdym razem gdy idziecie na stronę pobierania widzicie polską wersję strony z zaproszeniem do pobrania wersji 3.0 to radzę użyć sztuczki ;-)Wystarczy zmienić nagłówek wysyłany do serwera, tak żeby serwery Google widziały, że naszym pierwszym językiem jest angielski.W Firefoksie jest to banalnie proste. Wchodzimy do menu Narzędzia i wybieramy ostatni element w menu czyli Opcje, następnie w okienku "Opcje" klikamy na ikonkę podpisaną jako "Treść" [3 ikonka od lewej], później klikamy na guziczku "Wybierz" z sekcji "Języki" i umieszczamy na szczycie listy angielski ;-)


Podobne postybeta
Zamotka
Kilka myśli ;-)
Drzewka, ładne drzewka - kilka zdjęć :-)
Gadające Gadu-Gadu
Expressivo + OpenOffice.org

wtorek, września 22, 2009

OOo2GD w liczbach ;-)

Ciekawe wczoraj tylko 5150 maszyn sprawdzało czy przypadkiem nie ma nowej wersji OOo2GD, a dziś jest to 22527 i nadal rośnie ;-) [jako dziś liczy się chyba czas od 3 rano 21 września 2009 do 3 rano 22 września 2009].
Blisko 74% to wersje OpenOffice.org z rodziny 310 [króluje 310m11 build 9399, który sam robi prawie 46% ;-)].
Blisko 22% to rodzina 300.
A 3.5% to 2.4 i rodzina 680 :-) sam zresztą używam tej wersji ;-) bo niestety nie udało mi się nigdy skompilować działającej wersji wtyczki gdy korzystałem z SDK dla 3.0 i 3.1.

Ostatnio próbuję wzbogacić samą wtyczkę w możliwość pobierania dokumentów w formatach innych niż natywne formaty OO.org [nie dam głowy, ale Google Docs radzi sobie chyba lepiej z eksportem plików MS Word niż ODT].
Robię też przymiarki do wsparcia dla obsługi dzielenia się plikami.
Na liście jest też dodanie synchronizacji w locie, choć tu nie dam głowy czy ma to sens, bo jednak jeżeli zuploadujemy dokumentu z OO.org do Google Docs i pobierzemy ten sam dokument z Google Docs jako ODT to prawie na pewno nie dostaniemy takiego samego pliku i to nie tylko binarnie, ale także po zinterpretowaniu przez OO.org.

Jak na razie mam trochę innych zajęć więc prace są "w lesie", ale już słychać zza drzew jakieś stukanie, więc jest szansa ;-) Dużą zmianę w tworzeniu OOo2GD powinien przynieść nowy laptop ;-) którego powinienem w końcu kupić koło listopada [jak pojawi się jakiś fajny z Windows 7].

W ankiecie dotyczącej OOo2GD wypowiedziało się jak na razie 622 osób i większość jak się można było spodziewać używa OOo2GD do współpracy z Google Docs ;-)



[teraz jest to już 22601 sprawdzeń ;-)]


Podobne postybeta
Przeszacowany Linux, Niedoszacowany Windows i Ukryty MacOS ;-) czyli o tym na jakich systemach używa się głównie OOo2GD
Kolczatka ;-) czyli próbujemy zastąpić Dziobaka ;-)
OO.org i Google Docs bez konwersji są tuż tuż ;-)
Podejrzanie szybko....
Uwolnić, nie uwolnić?

czwartek, września 17, 2009

Dołożę się do budżetu Rybnika ;-)

Dołożę się do budżetu Rybnika ;-)

Inwestycja Rybnika w postaci oślepiacza na trójnogu przyniesie kolejne pieniążki miastu ;-)

Nie wiem ile wyniesie moja "składka" za przekroczenie prędkości o jakieś 15-20 km/h, ale władze Rybnika powinny wiedzieć, że od dziś będę się starał NIC NIE KUPOWAĆ w Rybniku. Ani złotóweczki z VAT, ani podatków od firm które by się na mnie wzbogaciły nie dostaniecie!

Btw. mimo wszystko uważam, że wysokość mandatów powinna być zależna od dochodów. Przywalą mi powiedzmy 300 złotych i jakoś mnie to nie ruszy ;-)

Powinni jednak coś zrobić z tym fotoradarem bo mnie oślepił.
Zdecydowanie lepiej bym się też czuł gdyby zdjęcie zrobiła mi prawdziwa Policja, czyli organizacja która ma dbać o przestrzeganie prawa, a nie organizacja powołana do nękania kierowców za parkowanie i dostarczania kasy poprzez mandaty.


Podobne postybeta
Autko chore
Piesakrew!
W końcu otwarli :-)
Drony listonosze...
Zlikwidowali mi tramwaj :-(

środa, września 16, 2009

Patrzajcie w kod a znajdziecie ;)

Dobrze co jakiś czas próbować przypomnieć sobie wzorce projektowe.Dziś dotarło do mnie, że w OOo2GD mam nie tylko wzorzec Factory, ale też Abstract Factory, bo jednym z zadań obiektów tworzonych przez fabrykę jest bycie fabrykami dla obiektów których zadaniem jest pobranie plików. Innych wzorców nie szukałem bo mi się nie chciało ;-)Inna sprawa to to, że nadal moje programowanie obiektowe ma więcej wspólnego z programowaniem strukturalnym. Widzę, też, że zdecydowanie lepiej wychodzi mi tworzenie "od dołu" ;-) 100 razy bardziej wolę pisać kod i w razie potrzeby go refaktorować niż rysować sobie diagramy klas i inne takie.Btw. ktoś zna szybki sposób nauczenia się projektowania obiektowego? :-)


Podobne postybeta
Groch z kapustą, czyli co daje mieszanie OOP z programowaniem strukturalnym
Dzień z frontu ;-)
Jak używamy Java'y ;-)
O wadach wysokiego IQ
Kilogram i ile to jest? To jest dopiero spór :-)

Komunizma!=Faszyzm

Kukiz i jakiś gościu pytają w telewizorze "Dlaczego jest nadal tak wielu sprzeciwiających się zrównaniu sierpa i młota ze swastyką?.Oto odpowiedź.Nazizm jako ideologia zakłada wyższość jednego narodu nad innymi i usprawiedliwia przemoc w stosunku do innych narodów. Ten wybrany naród jest zaś lepszy od innych z przyczyn biologicznych i filozoficznych. Jest to naród nadludzi, co daje im jakoby prawo do eksterminacji innych narodów złożonych z podludzi.To taka zwulgaryzowana wersja sztucznego doboru, wg. którego lepszy naród powinien zagarnąć wszystkie zasoby kosztem narodów gorszych.Komunizm jako ideologia zakłada, że ludzie będą najlepiej się realizować w świecie bez własności prywatnej, w którym każdy pracuje dla dobra ogółu i w zamian za swoją pracę otrzymuje udział w owocach pracy ogółu w stopniu zależnym od swojego wkładu i swoich potrzeb, ale potrzeby te są funkcją wkładu. Komunizm zakłada więc, że człowiek może wyzbyć się chęci posiadania i gromadzenia dóbr oraz tego by mieć tych dóbr więcej niż inni tylko w celu ich posiadania.Dlatego mówimy, że komunizm przedstawia utopię, bo zakłada istnienie "idealnego" człowieka. [zresztą taki człowiek musiałby zostać stworzony, nie mógłby raczej powstać na drodze ewolucji, bo dobór naturalny promuje tych, którzy potrafią zdobyć najwięcej zasobów i zmienić je w potomstwo].Nazizm stoi więc po stronie opcji - zabij gorszych od siebie. Komunizm po stronie - stań się lepszym i wyzbyj się żądzy posiadania.Implementacje nazizmu prowadziły do realizacji idei czyli mordowania "podludzi". Były więc pełną realizacją stojącej za nimi idei w sferze czynów.Implementacje komunizm nigdy się nie udawały. Zawsze okazywało się, że dyktatura proletariatu sprowadza się do dyktatury jednego lub kilku przywódców i policji politycznej, a proletariat dostaje po łbie. A przeciętny proletariusz od kogoś z klasy posiadającej różni się tylko tym, że w odróżnieniu do nich niewiele posiada, ale chce posiadać więcej, a najlepiej należeć do klasy posiadającej.Jeżeli więc można jak najbardziej postawić znak równości między Stalinem a Hitlerem [w końcu pierwszy ma na sumieniu chyba więcej ofiar, a drugi "produkował" te ofiary znacznie szybciej], to już nie między ideologiami, bo Hitler swoją ideologię wdrażał w życie, a Stalin wręcz przeciwnie.Stawianie równości między komunizmem a stalinizmem jest podobne do stawiania równości między islamem, a terroryzmem, albo chrześcijaństwem a wojnami krzyżowymi lub maniakami strzelającymi do lekarzy z klinik aborcyjnych. I te pozostałe równości mają silniejsze wsparcie w ideologii ;-)Inna sprawa, że jakby nie patrzeć teraz bycie komunistą jest taką samą oznaką szaleństwa jak bycie nazistą.Tak btw. jeżeli mamy podobno demokrację, czyli wolność głoszenia różnych poglądów, to nie rozumiem czemu zakazujemy propagowania komunizmu i faszyzmu.


Podobne postybeta
Jak VHDL obalił komunizm
Kosmici i ich gospodarka ;-)
Demokracja
Transhumanizm [długo i nudno ;-)]
Wszyscy jesteśmy małpami

wtorek, września 15, 2009

Javozagadka ;-)

Popatrzcie na ten kod:
public enum E {
A(E.B);
static final int B = 1;
E(int i) { }
}

Czy ten kod jest prawidłowy czy nie? ;-)

JAVAC z JDK 1.5 i JDK 1.6 go lubią, ale już MyEclipse 7.5 twierdzi, że w 2 linii mamy błąd "Illegal forward reference".
JAVAC nie lubił by tego kodu gdyby wyglądał on tak:
public enum E {
A(B); // <--- nieładnie, próbujemy odwołać się do pola zanim zostało zadeklarowane
static final int B = 1;
E(int i) { }
}


Wydawało mi się, że ten błąd w MyEclipse 7.5 jest spowodowany błędem w Eclipse 3.5, ale wychodzi na to, że to nie to ;-)

Trudno powiedzieć jak to wygląda od strony języka, bo niby A w E jest czymś statycznym i finalnym do zainicjowania czego używamy czegoś co jeszcze mogło nie zostać zainicjalizowane...

Przerobienie tego kodu do takiej postaci:
public enum E {
A(E.A),B(E.A); //
E i;
E(E i) { this.i = i; }

public static void main(String[] args) {
System.out.println(A.i);
System.out.println(B);
}
}

Powoduje, że A inicjalizowane jest przy pomocy null, ale w przypadku naszego pierwszego kodu inicjalizowane jest poprawną wartością...

W ogóle gdy parametr "konstruktora" enuma jest obiektem to wtedy dana wartość enuma dostaje w konstruktorze null, a w przypadku prymitywu wartość ;-) to samo zresztą w przypadku Stringa ;-)

Wygląda więc to tak, że w trakcie ładowania enuma pola są inicjalizowane na wartości trzymane w constant poolu, jeżeli są tam umieszczone, lub na wartości domyślne, następnie inicjalizowane są pola takie jak np. wartości enuma czy wartości pól klasy.
I przez to wydaje się to działać raz w jeden sposób, a raz w drugi ;-)

A wracając do MyEclipse 7.5, nasz projektowy kod w którym użyliśmy takiej konstrukcji jak ta u góry zmieniłem tylko i wyłącznie po to by zaspokoić oczekiwania MyEclipse'a ;-)


Podobne postybeta
Lubię enumy
clone() i Cloneable się mszczą ;-)
.... ku rozproszonej JVM
Przepływ sterowany danymi - A takie Java'owe coś ;-)
Sztuczki tropiciela błędów, part 3 - hackujemy klasy finalne ;-)

Dzwonek

Mam fajny dzwonek w telefonie i to jest złe.
Czemu? ;-)
Bo już mi się zdarzyło nie odebrać telefonu, a dokładniej odebrać za późno bo melodyjka fajnie grała.

Wniosek stąd taki, że dobrze melodyjkę zmienić na coś prostego i niezbyt miłego, z drugiej jednak strony trochę szkoda ;-)


Podobne postybeta
Goooogle ;-)
Nexus 4 i przebrzydły czujnik zbliżeniowy ;-)
Android Nokia syndrome ;-)
Lecę do Stanów... i co z tego? ;-)
Jak się poluje na programistów ;-)

poniedziałek, września 14, 2009

Laptop

Część mnie nie może się już doczekać listopada, bo w ramach obchodzenia którejś tam rocznicy rewolucji październikowej ;-) kupie sobie nowego laptopa.OK, rewolucja październikowa nie ma z tym nic wspólnego, ale sam październik ma, a dokładniej 22 października, czyli dzień premiery Windows 7.Uznałem, że ponieważ chciałbym kupić coś z 4 GB RAM [widocznych dla systemu] to XP odpada, a co do tego czy 32 bitowa Vista widzi tyle RAM słyszałem różne opinie, więc wypada poczekać na Windows 7 ;-)Linux odpada w przedbiegach, bo chciałbym móc spać i używać Total Commandera ;-)Moja konfiguracja marzeń na dzień dzisiejszy, to 4 GB RAM, do tego procek klasy Intel Core Duo 2 2.16GHz [ważne by był co najmniej 2 rdzeniowy i 64 bitowy], karta graficzna z własną pamięcią, a do tego złącze HDMI i najlepiej najmniej 16 calowy telewizor ;-). Życzenia chyba niezbyt wygórowane i istnieją duże szanse znalezienia czegoś takiego w rozsądnej cenie [już parę lat temu doszedłem do wniosku, że nie opłaca się kupować laptopa droższego niż 3.5 tysiąca złotych, teraz bym może przesunął tą granicę nawet do 3 tysięcy złotych].Wszystko wskazuje na to, że byłby to niezły sprzęt do programowania w Java'ie.Procesor chyba wybiorę Intela, niestety obecny Turion 64 mnie bardzo zasmucił i zniechęcił do mobilnych produktów AMD....... choć może to nawet nie wina samego procesora a badziewnego wykonania made by Acer i tego, że geniusze z serwisu [w Pradze czy okolicach...] zamiast wymienić wentylator wymienili płytę główną, przez co zamiast 1.6 GHz mam procesor ścięty do 800 MHz, bo inaczej miałbym najgorętszy i najkrócej działający [do momentu awaryjnego odcięcia zasilania, czyli do 5 minut] komputer w okolicy..... a na tym Netbeans [do OOo2GD] i emulator Androida nie działają zbyt sprawnie ;-)Nie zdecydowałem jeszcze jakiego producenta laptopa wybiorę, myślałem o Asusie, ale mój Pocket PC ASUS'a po 3 latach pracy z czego od dobrego roku większość czasu spędza sobie leżąc w miejscu spania/domu miewa dość często kryzysy tożsamości i nie chce się uruchamiać, tudzież wisi po restarcie. EEE PC sprawuje się dość dobrze, ale po roku jego użytkowania coraz częściej zastanawiam się co za idiota wpadł na pomysł użycia dysków SSD, szczególnie tak wolnych ;-) Jedynym programem którego w miarę miło się używa jest Firefox i czasem Eclipse, Chrome czy czasem nawet Total Commander potrafią dość długo negocjować z nim co powinno pojawić się na ekranie.Ale jeszcze Asusa nie skreślam, Acer odpadł jakieś 3 lata temu ;-)Ale teraz wyobraźcie sobie....... będę mógł pisać swobodnie w Java'ie i używać podpowiedzi w edytorze :-) To będzie super :-)Btw. już dawno temu zauważyłem, że komputery są najfajniejsze przed ich kupieniem ;-) Nie chodzi nawet o prędkość, ale o użyteczność, jeszcze przed kupieniem widzisz jak to świetnie będzie nową zabawkę używać, a jak ją już masz to zwykle nawet nie używasz ;-)


Podobne postybeta
Chromebook vs netbook z Windows 8 ;-) - pierwsze wrażenia
Chcę szybki komputer!
C# i Java okazały się szybsza od Pythona :-) [było Java okazała się szybsza od C# i Pythona]
No i gdzie jest mój tablet? Gdzie?
Kryzys Androida

niedziela, września 13, 2009

Metro

W Krakowie chcą budować metro.

Nie wszyscy, ale część chce.

Jest już nawet projekt jak mogłyby biec linie tego metra.

Przyznam, że pomysł mi się podoba. Kraków jest dość przyjemnym miastem, ale brakuje mu czegoś. Jakiejś takiej większej wizji, jakiegoś wielkiego projektu.

Dla mnie wymarzony Kraków to dzisiejszy Kraków wzbogacony o nową dzielnicę wysokich budynków i metro :-)


Podobne postybeta
Paradoks tramwajowy ;-)
Wróciłem z "wycieczki"
Dlaczego wybrałem Windows XP dla mojego EEE?
Wiki jest wielkie ;-)
1,5 km...

piątek, września 11, 2009

Nie taka klasa konkretna straszna....

Tak mi się z poprzednim postem skojarzyło.
Ostatnio w ramach przyśpieszania mojego narzędzia do wyznaczania podobnych postów postanowiłem spróbować użyć tricku z używaniem klas konkretnych jako typu zmiennych zamiast interfejsów.. i niestety wydajność się polepszyła :-(
Nie jest tak zawsze, ale przy częstych odwołaniach do metod z obiektu zyskujemy te kilka procent.
Zastępując List<Integer> list przez ArrayList<Integer> list zyskałem około 11% w prostym programie, który najpierw wiele razy [10000 razy] czyści listę i wypełnia ją kolejnymi numerami od 0 do 9999, a później sumuje losowo wybrane 10000 liczb z tej listy.

W większości zastosowań to przyśpieszenie jednak jest bliskie błędu pomiaru, ma sens walka z tym dopiero w momencie gdy jakiś kawałek kodu stosuje już dobry algorytm, a mimo wszystko nadal przydałoby mu się te kilka procent.
Ogólnie jednak lepiej zawsze używać interfejsów, bo to po prostu wygodniejsze :-)

Gwoli informacji, obecnie czas wyznaczenia podobnych postów dla mojego bloga to około 125 sekund na Intel Core Duo T2600 2.16 GHz.


Podobne postybeta
Java na Raspberry Pi zaskakuje ;-)
Java 8 nadchodzi....
GCJ mnie przerosło ;-)
Giń konstruktorze! Giń! ;-)
A może jutro?

Myślenie = Szybka jazda

Zauważyłem u siebie dziwną przypadłość, im intensywniej nad czymś myślę w samochodzie tym szybciej jadę ;-)Dziś było proste, chciałem obliczyć o której dokładnie w okolicach 3:15 wskazówka godzinowa i minutowa się pokrywają.Ułożyłem sobie w głowie proste równanie, które rozwiązałem i w wyniku otrzymałem 3/11 godziny.Doszedłem nawet do tego, że 3/11 to 0.(27), ale tak gdzieś w połowie tego zorientowałem się, że mam na liczniku 150 km/h.... A zwykle na autostradzie pilnuję się żeby jechać równo 130 km/h. Zwolniłem i zacząłem liczyć ile to 0.27 godziny jest minut, nie jest to skomplikowane działanie ale znów jechałem 150 ;-)Ostatecznie doszedłem do 3:16 sekund 12 [prawidłowy wynik to 3:16 sekund około 22] i od wtedy udawało mi się mniej więcej trzymać tych 130.Chyba chodzi o to, że jadąc staram się pilnować tych 130 km/h, gdy jednak coś mnie zajmuje i już nie mogę ciągle tego pilnować to przyśpieszam...Wniosek jest taki, że nie powinienem prowadzić samochodu gdy nad czymś myślę ;-) szybsze auto też nie wydaje się być rozsądnym pomysłem.


Podobne postybeta
120 km/h, czyżby nowe 140 km/h? ;-)
Przemyślenia autostradowe
Metoda na idiotę, czyli sposób pokonywania autostrady we mgle
C# - Java = Delphi
Selfhacking ;-)

środa, września 09, 2009

Algorytm - czemu w szkole nie uczą jak obliczyć pierwiastek? ;-)

Czemu mnie takich fajnych rzeczy na matematyce w szkole nie uczyli? :-)
Dopiero teraz się dowiedziałem [dzięki Wikipedii], że pierwiastek kwadratowy można znaleźć w taki oto sposób:
def sqrt(A):
r=A*1.0
if r>2:
r=r/2
oldR=A+1
stop=False
while not stop:
r=(r+A/r)/2
if (oldR==r):
stop=True
oldR=r
return r

OK, w Wikipedii wyczytałem tylko, że wzór na sqrt(A) [czy jak kto woli √A] jest taki:
x0=A
xk=(xk-1+A/xk-1)/2
i im wyższe k tym pierwiastek dokładniejszy.

Wydaje mi się, że takie rzeczy powinny być jednak w szkołach uczone. Zawsze np. miałem problem jak wymyślono np. funkcje trygonometryczne i jak się je liczy.

Zawsze brakowało mi takiego "technicznego" backgroundu ;-) dla pewnych funkcji i działań. Dla dodawania, odejmowania, mnożenia i dzielenia tego uczą [a w każdym bądź razie jeszcze za moich czasów uczyli] w ramach dodawania, odejmowania, a później też mnożenia i dzielenia pod kreskę. Potęgowanie liczb całkowitych też jest tłumaczone, ale już potęgowanie niecałkowitych [aka pierwiastkowanie] nie jest tłumaczone i później człowiek nie wie jak to działa.

Oczywiście każdy absolwent dowolnego kierunku technicznego poznał coś takiego jak szeregi Taylora, które pozwalają np. na wyliczenie wartości takiego sinusa, ale przy założeniu, że umiemy go zróżniczkować i że znamy pewne wartości...

Dlatego więcej takich fajnych algorytmów w szkole! :-)


Podobne postybeta
Porzucam OpenOffice.org dla LibreOffice ;-)
Idioci
3 plusy ;-)
Ścisłowcy vs. humaniści
VRML

sobota, września 05, 2009

.NET jest dziwny

Kolejny kamyczek do wojny między Java a .NET ;-) Przed chwilą w trakcie instalacji .NET 3.5 zostałem przez program instalacyjny poproszony o zamknięcie niektórych programów.To, że były wśród nich Firefox czy WinAmp w głowie mi się jakoś mieści.To, że był tam Eclipse jest dziwne......Ale najlepsze jest to, że .NET chciał także bym zamknął jego program instalacyjny :-)Btw. czy ktoś rozumie jak to jest, że Java 1.6 czy nawet developerska Java 1.7 potrafią spokojnie wykonać kod skompilowany dla Java 1.0, a w przypadku .NET musisz mieć wszystkie wersje środowiska uruchomieniowego bo w 3.5 nie wykonasz kodu dla 1.0 czy nawet 2.0?


Podobne postybeta
Nigdy nie zapominaj o FSM! ;-)
Chciałbym Chromebooka
OpenOffice.org2GoogleDocs na Apple - pierwsze podejście ;-)
Dlaczego wybrałem Windows XP dla mojego EEE?
Przenosimy .NET'a na inny dysk :-)

środa, września 02, 2009

Smutne pytania w statystykach

Ilekroć widzę w statystykach bloga, że ktoś wszedł tutaj szukając jakiejś informacji o in vitro i treść zapytania sugeruje, że jest to ktoś kto miał z nim do czynienia lub myśli o dziecku z in vitro, to mi wstyd.Wstyd mi, że w dużym europejskim kraju ludzie muszą szukać informacji o in vitro na blogach.Wychodzi na to, że kobieta, która myśli o in vitro nie może po prostu spytać lekarza. Nie może spytać go "Panie doktorze, na czym polega in vitro i jak to wygląda? Czy to boli?" [większość z nich jest już po zabiegach oczyszczania jajników, które jak można przypuszczać do najprzyjemniejszych nie należą].Nie sądzicie, że to smutne?


Podobne postybeta
Jak oceniasz swoje bezpieczeństwo?
Atak UFO, czy co?
Bloggeroid - wersja 1.0 tuż, tuż ;-)
In vitro
Atak kreacjonistów

wtorek, września 01, 2009

Księżycowy samolot ;-)


Gdyby nie skrzydła i to, że sam zrobiłem to zdjęcie to zacząłbym wierzyć w UFO ;-)

Zawsze się zastanawiałem jak ludziom udaje się zrobić takie zdjęcia i już znam jedną z możliwych odpowiedzi ;-) Przez przypadek :-)


Podobne postybeta
Autobus ze skrzydłami...
Atak UFO, czy co?
Z wizytą u samolotów :-)
Jak upolować satelitę? :-)
Potrzebny mi radar....

"Użyszkodnik" to zło

Dam kolejny raz wyraz swojej frustracji i powiem, że już po raz kolejny przekonuję się o tym, że największą głupotą jaką możesz zrobić jest napisać jakiś program i zacząć go rozdawać ludziom za darmo ;-)

Standard rozmów na GG dotyczących Noweg Gadacz jest taki:
"zrobił(a)em wszystko tak jak opisałeś i nie działa"

Gdy sugeruję, że to pewnie brak syntezatora mowy [oczywiście na stronie gdzie jest instrukcja informacja o tym, że syntezator jest niezbędny jest wypisana wielkimi czerwonymi literami ;-)] to albo jest chwila zmieszania i "xD", albo element zaczyna się kłócić, że ma i "to gówno nie działa".

Ręce opadają, nie dość, że czytać nie potrafi, to jeszcze na jakąkolwiek sugestię, że może jednak nie zrobiło wszystkiego jak należy pada tekst, że "gówno nie działa".

Odpowiedź jest prosta - DZIAŁA.

Myślałem kiedyś żeby popełnić instalator, który pozwoliłby ułatwić proces instalacji Nowego Gadacz i żeby spróbować go sprzedawać za jakąś drobną kwotę, ale teraz widzę, że nie będę tego robił. W ogóle porzucę Nowego Gadacza i pojadę na Haiti malować nagie kobiety ;-) [zapisy modelek przez GG ;-)]
A jak mnie jeszcze raz coś zdenerwuje w takiej rozmowie to wersja 0.6 będzie knowledgeware i przed jej uruchomieniem będzie trzeba odpowiedzieć na jakieś pytanie ;-) [a jak będę jeszcze bardziej zły to najpierw wypuszczę 0.6 w której dodam autoupdate, a później 0.6.1 jako knowledgeware ;-)]


Podobne postybeta
Knowledgeware
Jak Henryk VIII i Dynastia Tudorów uczy, że demokracja is the best! ;-)
Hack Day i zapomniana buła
Prawdziwy narodowo-katolicki patriota i prawdziwy żydokomunista - opis wzorców
Ewolucja Buzz Troll Remover'a ;-) - czyli nad czym teraz pracuję