Świat jest dziwny.
Dziewczyna zajmująca się pracą w cateringu jako kelnerka ma gigantyczne mieszkanie w Warszawie [vide "Dlaczego nie!"].
Słabo zarabiający policjant podszywający się pod kogoś z półświatka mieszka w gigantycznym mieszkaniu na Pradze w Warszawie [vide "Oficer"].
Ja, programista, lead developer i inne takie, należący podobno do 10% najlepiej zarabiających w tym kraju sypiam w Krakowie w malutkim wynajmowanym mieszkanku ;-)
Możliwe wnioski są dwa, albo w Warszawie DUŻO lepiej płacą, albo w Krakowie mamy wysokie ceny ;-)
Podobne postybeta
Wylazł był Ganimedes zza Jowisza ;-)
Visual Desing Lead w staini Gooogle'a
Ekszperyment
Paranoja i Strach
Zróbmy spisek....
piątek, lipiec 31, 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Jest jeszcze trzecia możliwość. Te 10% to tylko kit wciskany masom programistów ;)
OdpowiedzUsuń na zawszePocieszaj mnie tak dalej :-) Czyli jest jednak nadzieja? ;)
OdpowiedzUsuń na zawsze